Ile odwagi wymaga podróżowanie?

Pra­wie rok spę­dzi­łem podró­żu­jąc po Ame­ryce Połu­dnio­wej, no i nie da się tego ukryć ani wyciąć z życio­rysu. Mam mnó­stwo opo­wie­ści, aneg­do­tek, wspo­mnień, wpi­sów w inter­ne­cie, czy cho­ciażby zdjęć na ser­wi­sach spo­łecz­no­ścio­wych. Moja rodzina, zna­jomi, czy też czy­tel­nicy zdają sobie…

Jak poderwać fantastyczną dziewczynę?

Jedna z naj­trud­niej­szych filo­zo­ficz­nych pytań posta­wio­nych kie­dy­kol­wiek przez ludz­kość. Pozna­nie jed­no­znacz­nej odpo­wie­dzi dla wielu face­tów byłoby bar­dziej war­to­ściowe, niż odkry­cie tajem­nicy kamie­nia filo­zo­ficz­nego, czy pozna­nie loka­li­za­cji bursz­ty­no­wej kom­naty, choć tak samo nieosiągalne.

Dlaczego warto prowadzić bloga?

Ist­nieje mnó­stwo powo­dów, nie będę was jed­nak do tego nama­wiał przed­sta­wia­jąc korzy­ści. Opo­wiem za to o jed­nej trau­ma­tycz­nej sytu­acji która mnie spo­tkała, a z powodu pro­wa­dze­nia bloga nie zdru­zgo­tała mojego życia.

Club 27 welcome to

Został mi tylko rok, aby nagrać debiu­tancki album, zostać gwiazdą rocka i popeł­nić samo­bój­stwo. Strasz­nie mało czasu.

Dziewiąty miesiąc podróży — podsumowanie fotograficzne

Do końca podróży został mie­siąc z hakiem, a do zro­bie­nia bar­dzo dużo. W pla­nach ponad pół­tora tysiąca kilo­me­trów, nie­zli­czone nocne busy, mnó­stwo ogar­nię­cia i zwie­dza­nia. I udało się, a to jest ostatni wpis z serii pod­su­mo­wa­nie foto­gra­ficzne, bo mi się…

Ayahuasca

Ayahu­asca — zmie­nia­jące Twoją istotę duchowe prze­ży­cie, czy cięż­kie dragi na dru­gim końcu świata?

Podróż życia — oczekiwania vs rzeczywistość

Osta­tecz­nie zakoń­czy­łem podróż życia. Łącz­nie 288 dni, 12 kra­jów, tysiące prze­je­cha­nych kilo­me­trów i mógł­bym wymie­niać jesz­cze długo inne, impo­nu­jące liczby, ale nie o to cho­dzi. Zaczy­na­jąc tę podróż nie wie­dzia­łem jak to będzie wyglą­dać, ani tym bar­dziej co mnie tam…

Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?

Jest taka książka, na pod­sta­wie któ­rej nakrę­cono Blade Run­nera, ale ja nie o tym chcę napi­sać. Tylko tytuł mi strasz­nie pasuje, choć chcę napi­sać o czym innym. Zresztą spe­cjal­nie ją prze­czy­ta­łem, żeby móc napi­sać poprzed­nie zda­nie. Wier­sze google Koja­rzy­cie wiersze…

Ósmy miesiąc podróży — podsumowanie fotograficzne

Zwie­dzi­łem jedno z państw, które naj­bar­dziej mi przy­pa­dło do gustu — Ekwa­dor, oraz spę­dzi­łem miło czas pra­cu­jąc na wolon­ta­ria­cie w Peru.

Jak oszczędzać w podróży?

W podróży nie­jed­no­krot­nie prze­ko­na­łem się, że można wydać tro­chę mniej niż ja. Nie­zbyt przy­jemne doświad­cze­nie. Jed­nak pocie­szam się fak­tem, że nie ma zbyt wiel­kiego pro­blemu, aby wydać znacz­nie więcej.

Siódmy miesiąc podróży — podsumowanie fotograficzne

Spo­sób podróży uległ zmia­nie, bo nie jestem już sam. Gene­ral­nie zmie­niło to sporo rze­czy i chyba nawet napi­szę o tym następ­nym razem, ale mogli­ście sami się prze­ko­nać jak wpływa to na ilość czasu który poświę­cam na sie­dze­nie przy kom­pu­te­rze. Wybaczcie.

Parę słów o KOLUMBII

Cią­gle żyję. A od pra­wie dwóch tygo­dni jestem w Kolum­bii, która jest naj­bar­dziej zło­żo­nym i róż­no­rod­nym kra­jem jaki dotych­czas widziałem.

Jak przekroczyć granicę Panama — Kolumbia

Prze­kra­cza­nie gra­nic, naj­go­rzej. A tu jesz­cze tak bar­dzo zła, że cały wpis poświę­cony na tylko jedną. W każ­dym razie może się komuś przyda, bo ja mia­łem pro­blem z fil­tra­cją inter­ne­to­wych infor­ma­cji na ten temat. Prze­ko­na­łem się jed­nak na wła­snej skórze…

Człowiek sam sobie wilkiem

Koja­rzy­cie taką sytu­ację, w którą ktoś dzieli się z wami opi­nią, opi­nię któ­rej w ogóle nie podzie­la­cie, a wy posta­na­wia­cie nie wypro­wa­dzać jej z błędu? I nie cho­dzi wcale o to, że się boicie swo­ich osą­dów, po pro­stu cza­sem nie…

Wcześniejsze teksty