5 programów ułatwiających życie

Czyli co warto zain­sta­lo­wać na kom­pu­te­rze, pomi­ja­jąc oczy­wi­ste narzę­dzie typu prze­glą­darka, odtwa­rzacz video, czyt­nik PDF, edy­tor tek­stu, Skype, pasjans, itp. No to jedziemy:

Photo cre­dit: JD Han­cock / Foter / CC BY

Ever­noteEvernote

Pro­gram do two­rze­nia nota­tek i prze­cho­wy­wa­nia ich w chmu­rze. Syn­chro­ni­zuje się z tele­fo­nem, table­tem, można otwie­rać z poziomu prze­glą­darki.  Nie wyobra­żam sobie, jak mogłem bez niego żyć. Tutaj zapi­suję pomy­sły na nowe wpisy, listę fil­mów które chcę zoba­czyć, co komu i od kogo poży­czy­łem, adresy, numery tele­fo­nów, aneg­dotki z życia i każdą inną rzecz, o któ­rej nie chciał­bym zapo­mnieć. Można doda­wać ele­menty gra­ficzne, check­boxy, hasło­wać notatki i udo­stęp­niać je po sieci.

DropboxDrop­box

Kon­cept podobny do Ever­note, tylko służy do dzie­le­nia się pli­kami. Koniec z wygrze­by­wa­niem pen­driva z dna szafy, żeby prze­grać jeden plik, koniec z dywa­ga­cjami, która wer­sja doku­mentu jest naj­now­sza — wszystko co chcemy dostępne z każ­dego urzą­dze­nia z dostę­pem do inter­netu. Pozwala prze­cho­wy­wać do 2Gb pli­ków, oraz dzie­lić się nimi po sieci. Ist­nieją różne alter­na­tywy dla tego pro­gramu, młod­sze, szyb­sze, więk­sze, lep­sze. Dla mnie drop­box jest wystar­cza­jący i na razie nie zamie­rzam go zmieniać.

fluxFlux

Kil­ka­na­ście lat temu stra­szono nas utratą wzroku przez zbyt dłu­gie wpa­try­wa­nie się w moni­tor (bądź kil­ka­dzie­siąt lat temu w odnie­sie­niu do mastur­ba­cji). Jest to ewi­dentna bzdura, jed­nak spę­dza­nie czasu przed kom­pu­te­rem jest męczące dla oczu. Możemy więc zro­bić coś, aby im pomóc. Insta­lu­jemy pro­sty pro­gra­mik, który pobiera datę i sze­ro­kość geo­gra­ficzną i na ich pod­sta­wie usta­wia nam opty­malną barwę obrazu emi­to­wa­nego na moni­to­rze. Oczy podziękują.

FencesFen­ces

Płotki to bar­dzo pro­sty, a jed­no­cze­śnie wielce uży­teczny pro­gram. Two­rzymy na pul­pi­cie okienka, które możemy nazy­wać i gru­pu­jemy w skróty/pliki/foldery. W ten spo­sób unik­niemy roz­jeż­dza­nia się ikon przy pod­łą­cza­niu do dodat­ko­wych monitorów/rzutnika/zmianie roz­dziel­czo­ści ekranu. Dodat­kowo dwu­krotne klik­nię­cie pul­pitu ukryje wszyst­kie ikony pozwa­la­jąc nam osią­gnąć spo­kój ducha oglą­da­jąc czy­sty pul­pit, zamiast stan­dar­do­wego nieładu.

puretextPure text

Drob­niut­kie, wręcz pry­mi­tywne narzę­dzie, uła­twia­jące kopio­wa­nie tek­stu pomię­dzy pro­gra­mami. Pozwala sobie usta­wić dodat­kowy skrót kla­wi­szowy, na wkle­je­nie tek­stu z usu­nię­tym for­ma­to­wa­niem. Czyli usu­nie nam wszel­kie kolory, pod­kre­śle­nia, pogru­bie­nia, hiper­łą­cza i dosto­suje czcionkę pod­czas wkle­ja­nia. Przed jego odkry­ciem wkle­ja­łem wszystko naj­pierw do notatnika.

Co dalej?

Znasz coś, co powinno się zna­leźć na tej liście? Daj znać w komentarzach.

Bądź na bieżąco z wpisami na moim blogu! Polub na Facebooku, napisz na Twitterze, zobacz na Instagramie i przeglądaj na RSS.