Archiwum:

Co najgorszego może Cię spotkać w kinie?

Byłem ostat­nio na nowym fil­mie Taran­tina — Nie­na­wistna ósemka i spo­tkało mnie coś strasz­nego. Nie był to słaby film — to już po reży­se­rze wia­domo, ale w kinie czyha na nas mnó­stwo innych nie­bez­pie­czeństw. A co jedno, to gorsze.

Gnioty literatury światowej

Ulu­bio­nym zaję­ciem ludzi w inter­ne­cie, prócz oglą­da­nia kotów i cyc­ków, jest śmiesz­ko­wa­nie. Aktu­al­nie wielki wszy­scy mają wielki ubaw z powodu recen­zji ksią­żek z kate­go­rii kla­syka lite­ra­tury. Recen­zje, w któ­rych ludzie raczą nie darzyć nabożną czcią kla­sy­ków lite­ra­tury świa­to­wej, które klasykami…

Referencje od eks

Nie mogłem uwie­rzyć we wła­sne szczę­ście. Sie­dzia­łem naprze­ciwko nie­zwy­kle uro­dzi­wej nie­wia­sty, pomię­dzy nami puste już tale­rze i nie­pu­ste jesz­cze kie­liszki pro­secco, na jed­nym z nich odbita krwi­sto­czer­wona szminka kon­tra­stu­jąca z jasnym napo­jem. Na jedną z pierw­szych ran­dek świetna sprawa, taka…

O przywiazywaniu się do przedmiotów

Nie przy­wią­zuję się do przed­mio­tów, nie są one dla mnie zbyt ważne. Owszem są to przy­datne, a nawet nie­zbędne narzę­dzia, jed­nak mogę je bez mru­gnię­cia okiem wymie­nić na inne. Pre­fe­ruję przy­wią­zy­wać się do ludzi. Wybie­ram dobrze, a póź­niej można razem…

Zabawy językiem

Język, takie wspa­niałe narzę­dzie, można z nim wyczy­niać nie­sły­chane rze­czy. Po odpo­wied­nim wyćwi­cze­niu wpra­wisz innych w zachwyt, a nawet eks­tazę. Zazwy­czaj jed­nak ogra­ni­czamy się do mini­mum inwen­cji i tego co pozwala nam kul­tura i oby­czaj. Niestety.

To co nas nakręca

Zacznijmy od naj­star­szego, co mogę sobie przy­po­mnieć. Wcze­sne dzie­ciń­stwie, lat około 5. Jedno z pierw­szych, rów­nież trau­ma­tycz­nych prze­żyć. Poję­cie o świe­cie miało się zerowe, ale bar­dzo chciało się go pozna­wać. Co prawda sku­pie­nie i prze­no­sze­nie do pamięci dłu­go­trwa­łej nie dzia­łało naj­le­piej, ale nie nisz­czyło to naszego entu­zja­zmu. A naj­bar­dziej inte­re­su­jące było to, co nie było dla nas. Ze mną było tak samo.

Krótka opowieść o miłości

Moja książka, którą wyma­rzy­łem sobie napi­sać, ma być ponad­cza­so­wym dzie­łem o miło­ści, na miarę Romea i Julii, Fore­sta i Jenny, Mło­dego Wer­tera i kanar­ko­wej kami­zelki. Wypada więc tro­chę poćwi­czyć, a że aku­rat mam histo­rię do opo­wie­dze­nia, to naskro­bię parę słów…

Jak utrzymać postanowienia noworoczne?

Święta, święta, ten magicz­nie cudowny czas spod znaku cho­inki, smaku poma­rań­czy, zapa­chu sma­żo­nej ryby, widoku cho­inki (śniegu nie­ko­niecz­nie) z per­ma­nent­nym pod­kła­dem Last Chri­st­mas. Pew­nie jesz­cze nie zdą­ży­li­ście spró­bo­wać każ­dej potrawy, ani nie scho­wa­li­ście otrzy­ma­nych pod cho­inką skar­pet, ale mogli­ście już sobie…

Jak rozwiązywać cudze problemy?

–Jeżeli ktoś zna powód dla któ­rego to mał­żeń­stwo nie może być zawarte niech powie teraz albo zamilk­nie na wieki. –Ja — głos roz­niósł się po kościele, niczym Ruskie po mapie. Wszyst­kie pary oczu zwró­ciły się w stronę nie­po­zor­nego młodzieńca. —…

Traumatyczne dzieciństwo kształtuje charakter

Śmieszne wydaje się poj­mo­wa­nie świata będąc dziec­kiem z per­spek­tywy czasu. Nie mogłem jeść sło­dy­czy na obiad, kana­pek z Vegetą w ogóle, ani odda­lać się poza zasięg widocz­no­ści z okna. Za to musia­łem kłaść się spać przed 9 i odra­biać lek­cje pod…

Ideał kobiecości

–Dla­czego nie jestem dłu­go­nogą blon­dynką z nie­bie­skimi oczami? — reto­rycz­nie zapy­tała Andżela podejrz­li­wie przy­glą­da­jąc się swo­jemu odbi­ciu. — I gdyby jesz­cze mieć o roz­miar więk­sze piersi? — roz­ma­rzyła się trzy odde­chy i dwa obroty póź­niej. — Wtedy była­bym jak ideał kobiecości,…

Spokojnie, to tylko seks

Bo wie­cie, ludzie go upra­wiają. Czę­ściej lub rza­dziej, z bar­dziej, bądź mniej przy­pad­ko­wymi ludźmi, cza­sem z repre­zen­tan­tami innej grupy etnicz­nej, cza­sem z kimś sław­nym. I nie ma w tym nic złego.

Żebym mógł to opisać w książce

Prze­ży­łem różne zmiany w życiu. Od takich bar­dziej bła­hych jak zmiana stref cza­so­wych, mile­nium, fry­zury, stanu konta czy ulu­bio­nych płat­ków, do poważ­niej­szych jak zmiana miej­sca zamiesz­ka­nia, poziomu wykształ­ce­nia, miło­ści czy ulu­bio­nej książki. Jest jed­nak jedno posta­no­wie­nie, przy któ­rym trwam niezmiennie…

Liczby w popkulturze

Chciał­bym wam opo­wie­dzieć histo­rie, o tym jak zawsze liczby wyzwa­lały w mojej gło­wie kata­to­nie barw i emo­cji. O tym jak poszcze­gólne liczb maja przy­pi­sane cechy wyglądu i cha­rak­teru, a nawet zapa­chy, a ich oso­bo­wość jest bar­dziej zło­żona niż łabędź z…