Budapeszt w obiektywie [fotorelacja]

Skoro wrzu­cam posty ze zdję­ciami miejsc, które odwie­dzi­łem, to nie­tak­tem gdy­bym pomi­nął Buda­peszt, gdzie miesz­ka­łem dwa lata. Z tego powodu czę­sto zda­rzało mi się odkła­dać ich robie­nie na czas bli­żej nie­okre­ślony, więc post nie będzie zbyt długi. Udało mi się jed­nak uzy­skać parę dobrych ujęć. Enjoy.

Trolowanie pomników zawsze spoko.

Tro­lo­wa­nie pomni­ków zawsze spoko.

Takie widoki przypominają mi rodzinny Bytom.

Takie widoki przy­po­mi­nają mi rodzinny Bytom.

Tutaj kolorowo. Nie spodziewałem się takiego budynku, a bardzo chciałbym mieszkać w zielonym segmencie.

Tutaj kolo­rowo. Nie spo­dzie­wa­łem się takiego budynku, a bar­dzo chciał­bym miesz­kać w zie­lo­nym segmencie.

Łaźnie Gellerta, a dokładniej hol główny. Jedna z najbardziej znanych i najlepszych atrakcji na mieście.

Łaź­nie Gel­lerta, a dokład­niej hol główny. Jedna z naj­bar­dziej zna­nych i naj­lep­szych atrak­cji na mieście.

Most Małgorzaty, z którego można bezpośrednio zejść na wyspę. Lubię oglądać konstrukcje mostów.

Most Mał­go­rzaty, z któ­rego można bez­po­śred­nio zejść na wyspę. Lubię oglą­dać kon­struk­cje mostów.

Most Elżbiety i zabawa parametrami ekspozycji nocą.

Most Elż­biety i zabawa para­me­trami eks­po­zy­cji nocą.

Most wolności. Puste miasto nocą jest uspokajające i kojący prawie jak rozległe łąki/góry/parki/pastwiska. Prawie.

Most wol­no­ści. Puste mia­sto nocą jest uspo­ka­ja­jące i kojący pra­wie jak roz­le­głe łąki/góry/parki/pastwiska. Prawie.

Widok na most Elżbiety. W domyśle zdjęcie miało być symetryczne z zaburzeniem w postaci łódki. Chyba wyszło.

Widok na most Elż­biety. W domy­śle zdję­cie miało być syme­tryczne z zabu­rze­niem w postaci łódki. Chyba wyszło.

Hala targowa w starym budynku dworca.

Hala tar­gowa w sta­rym budynku dworca.

Bardzo długo się zastanawiałem czy to zdjęcie mi się podoba. Dalej tego nie wiem, ale skoro tyle czasu mu poświęciłem, to wrzucę.

Bar­dzo długo się zasta­na­wia­łem czy to zdję­cie mi się podoba. Dalej tego nie wiem, ale skoro tyle czasu mu poświę­ci­łem, to wrzucę.

Dworce w Budapeszcie są przepiękne. Zupełnie inna architektura, niż ta do której jesteśmy przyzwyczajeni.

Dworce w Buda­pesz­cie są prze­piękne. Zupeł­nie inna archi­tek­tura, niż ta do któ­rej jeste­śmy przyzwyczajeni.


Jeżeli Ci się podo­bało i chcesz wię­cej zdjęć sprawdź rela­cję z Flo­ren­cji, oraz z Chor­wa­cji, czy Zimowe wyzwa­nie foto­gra­ficzne.

Bądź na bieżąco z wpisami na moim blogu! Polub na Facebooku, napisz na Twitterze, zobacz na Instagramie i przeglądaj na RSS.