Kategoria: Psychology

Czasem warto mieć plan

Obser­wu­jąc ludzi mam wra­że­nie, że lubimy się przy­pi­sy­wać do jed­nej ze skraj­no­ści — albo mamy plan na wszystko, albo cią­gle lecimy na spon­ta­nie. Nale­żąc do dru­giej grupy mamy się lepiej, bo nie tra­cimy zdro­wia na dener­wo­wa­nie się. Nie przej­mu­jemy się…

Jak to jest być pewnym siebie

Jeśli ktoś się jesz­cze nie zorien­to­wał, jest to wpis o pew­no­ści sie­bie. Taka bar­dzo inte­re­su­jąca cecha cha­rak­teru, która pomaga nam dostać to co chcemy, unik­nąć kło­po­tów, pode­rwać dziew­czynę, czy skoń­czyć w wię­zie­niu. To ostat­nie nie brzmi zbyt zachę­ca­jąco, ale na…

Historia moralnie niejednoznaczna

Nie ist­nieje coś takiego jak abso­lutna moral­ność, która spraw­dza się w każ­dych oko­licz­no­ściach. Moral­ność jest czymś, co ludz­kość cią­gle roz­wija i dosko­nali w sku­tej roz­woju, prze­mian cywi­li­za­cyj­nych czy ruchów oby­wa­tel­skich. Mimo tego i tak nigdy nie będziemy w sta­nie okre­ślić najbardziej…

Traumatyczne dzieciństwo kształtuje charakter

Śmieszne wydaje się poj­mo­wa­nie świata będąc dziec­kiem z per­spek­tywy czasu. Nie mogłem jeść sło­dy­czy na obiad, kana­pek z Vegetą w ogóle, ani odda­lać się poza zasięg widocz­no­ści z okna. Za to musia­łem kłaść się spać przed 9 i odra­biać lek­cje pod…

Piątek trzynastego

Dziś jest szcze­gól­nie pechowy dzień i wcale nie cho­dzi o zaprzy­się­że­nie Beaty Szy­dło na pre­miera. Dzień, w któ­rym komi­nia­rze gra­sują po uli­cach, czarne koty grają o nasze dusze w kości, a lustra wydają się być bar­dziej kru­che niż zazwy­czaj. I zło­wro­gie. Dzień,…

Ja stawiam!

Wyda­wać by się mogło, że każdy ucie­szyłby sły­sząc te dwa słowa. Para­dok­sal­nie spra­wiają one popłoch i wywo­łują trwogę w ser­cach, więk­szą niż u przed­szko­la­ków bycie u mamy.

Nie obrażaj sam siebie

–Na mnie już czas — powie­dział miaż­dżąc nie­do­pa­łek obca­sem — będę skur­wiał. –No to skur­wiaj — odpar­łem bez zasta­no­wie­nia. Dopiero po chwili zorien­to­wa­łem się, co powiedziałem.

Epopeja codzienności

Czło­wiek porzu­cił życie w dżun­gli, aby prze­nieść się do miej­skiej dżun­gli, tym samym zmie­nia­jąc rodzaj nie­bez­pie­czeństw jakie na nasz czy­hają. Więk­szość z nich będzie pusto­szyć wyłącz­nie naszą psychikę.

Niewiedza, a ignorancja.

Inter­net może wyzwa­lać w ludziach naj­gor­sze zacho­wa­nia. Nie cho­dzi tu już nawet o ano­ni­mo­wość, bo od cza­sów naszej klasy wiemy, że czę­sto pod­pi­sują się pod takimi wypo­wie­dziami nazwi­skiem. Cho­ciażby słynne „No cóż, kto nigdy nie wyko­rzy­stał nie­trzeź­wej niech rzuci pierwszy…

Czym się różni człowiek w mundurze?

Spodnie na kant, buty na błysk, do tego koniecz­nie odznaka. Odznaka, bo wraz z nią auto­ry­tet. Czy coś jesz­cze wyróż­nia go od całej reszty ludzi?

Nie pytać o zgodę

To były wyjąt­kowo leniwe waka­cje. Pogoda była odpo­wied­nia jedy­nie do bicia rekor­dów gene­ra­cji ener­gii ogni­wami foto­gal­wa­nicz­nymi, a nasze zaję­cia ogra­ni­czały się do psy­chicz­nego przy­go­to­wa­nia do stu­dio­wa­nia. Nafa­sze­ro­wa­nie stre­sem po matu­rach minęło już dawno, a mimo to trwo­ni­li­śmy czas uspra­wie­dli­wia­jąc się…

Przecież ty jesteś na to za stary!

Czy zda­rzyło wam się kie­dyś usły­szeć „jesteś na to za stary” i przez to zre­zy­gno­wać ze swo­ich pla­nów? Jeśli tak, to ten tekst jest dedy­ko­wany dla Ciebie.

Stara indiańska legenda

Naj­więk­sze mądro­ści doty­czące życia prze­my­cane są w codzien­nych powie­dzon­kach, przy­sło­wiach i histo­riach. Prze­ka­zy­wane z poko­le­nia na poko­le­nie, stwo­rzone przez ano­ni­mo­wych obser­wa­to­rów prozy życia i nie­stety czę­sto niedoceniane.