Chorwacja Autostopem #5 — Zdjęcia

Wybór naj­faj­niej­szych zdjęć z wyjazdu.

Nigdy nie byłem entu­zja­stą robie­nia zdjęć. Na komu­nię był rower i zega­rek, a póź­niej też się jakoś nie zło­żyło. Na stu­diach to już zdję­cia nota­tek tele­fo­nem, ale do niczego innego się nie nada­wał. Zresztą do nota­tek też nie.

Zło­żyło się jed­nak tak, że wymy­śli­łem sobie blo­go­wa­nie. No a do tego zdję­cia są nie­zbędne, no i powinny być do tego dobre. Zaku­pi­łem zatem apa­rat Nikon 1 S1 biały, wia­domo. Na począ­tek zabawy wystar­czy, zresztą z czymś zaawan­so­wa­nym nie wie­dział­bym co robić. W przy­szło­ści, zapewne będzie mi już lepiej szło i wrócę do tego wpisu w celu porów­na­nia. I pośmia­nia się, mam nadzieję.

Zaczy­namy od robala zwia­stu­ją­cego burzę pierw­szego dnia podróży.

Kotełka z okienka.

Kotełka z okienka.

Mój dom murem ogrodzony.

 

z cyklu ulice, na któ­rych nie chciał­bym się znaleźć

Takie tam w uliczce.

 

Zame­czek, pra­wie symetryczny.

Melina, ale za to z ład­nym widokiem.

Woda tak przej­rzy­sta, że na kilka metrów wszystko było widać, rów­nież rybki.

Ele­gancko sobie chilluję.

Zesta­wie­nie zamyka kolejny robal.

«< Chor­wa­cja Auto­sto­pem #4 — Żarcie

Chor­wa­cja Auto­sto­pem #6 — Powrót »>

 

Bądź na bieżąco z wpisami na moim blogu! Polub na Facebooku, napisz na Twitterze, zobacz na Instagramie i przeglądaj na RSS.