Eutanazja dzieci legalna w Belgii.

Grom­kie brawa, ukłon niski i uściski.

Tem­pus Fugit

Śmierć jest natu­ralną koleją rze­czy i nie da się jej unik­nąć. W przy­padku jej krót­ko­trwa­łego odwle­ka­nia, kosz­tem ogrom­nego cier­pie­nia, dla­czego kto­kol­wiek miałby zabra­niać euta­na­zji? Oczy­wi­ście nie jest to łatwa decy­zja, instynkt prze­trwa­nia będzie wal­czył, jed­nak znajdź­cie się w sytu­acji takiej osoby. Każdy dzień składa się z bólu tłu­mio­nego cięż­kimi rakami i widoku opła­ku­ją­cych Cię za życia osób. Nie jest to zbyt inte­re­su­jąca perspektywa.

Jeżeli samemu masz ochotę doświad­czać jak w zaawan­so­wa­nym sta­dium raka gniją ci jelita, zabu­rzone zostają wszyst­kie pro­cesy fizjo­lo­giczne, a wsta­nie z łóżka jawi się w twych snach jako naj­więk­sze marze­nie, to prze­cież Tobie tego nie zabro­nię. Roz­ko­szuj się każdą chwilą, a nawet podyk­tuj swo­jej pła­czą­cej świ­cie (niech się też do cze­goś przyda) książkę o obro­nie życia jako naj­więk­szej war­to­ści. Droga wolna, pro­szę bar­dzo. Tylko nie zabra­niaj mi ucieczki od tych okropności.

Ad maio­rem Dei gloriam

Nie będzie dla nikogo zasko­cze­niem, że naj­więk­szym prze­ciw­ni­kiem tej decy­zji jest kościół. Wezmę sobie za przy­kład ks. Sowę. Wypo­wia­dał się w fak­tach po fak­tach, a także umie­ścił na swoim blogu wpis „zdzi­cze­nie cywilizacji”.

„Wczo­raj nie tylko Bel­gia, ale Europa okryła się hańbą. Ponie­waż kon­ty­nent który repre­zen­to­wał te war­to­ści, które innym kra­jom przy­no­siły zasadę posza­no­wa­nia prawa czło­wieka dla życia, dzi­siaj w naj­bar­dziej dra­ma­tyczny spo­sób tą sytu­ację prze­kre­śla.” ks. K. Sowa

 Hańbą jest to, że orga­ni­za­cja ta bar­dzo chęt­nie lustruje sumie­nia innych, a przy swoim wła­snym broni się immu­ni­te­tem. No i w przy­no­sze­niu zasady posza­no­wa­nia prawa do życia też przo­duje, szcze­gól­nie przy­czy­niły się wyprawy krzy­żowe, inkwi­zy­cja, wyprawy misyjne, itp. Wtedy to była cywi­li­za­cja, a nie taka dzicz jak teraz.

pro­to­ty­powy model sta­no­wi­ska do eutan­zji dziecięcej

Impa­res nasci­mur, pares morimur

Zresztą media też całą sprawę demo­ni­zują, w końcu to euta­na­zja i to dzieci. Brzmi to tak, jakby mieli je z przed­szkoli zabie­rać na tę całą eutan­zję. A prze­cież nie będzie to wyglą­dało jak wizyta u dentysty.

Dzień dobry, chciał­bym przyjść z córką na euta­na­zję na 16. Dopiero na 17? Dobrze, będziemy na pewno.

Bzdury! Na pewno nie będzie to pro­ste, ani dla dziecka, ani dla rodzi­ców, ani dla leka­rzy. Pro­ce­dury mogą być nawet bar­dziej skom­pli­ko­wane niż wypeł­nie­nie for­mu­la­rza PIT.

Zresztą co oni się tak przy­cze­pili tych dzieci. Ktoś dzień przed 18 uro­dzi­nami to dziecko, a następ­nego dnia nagle już doro­sły i może w pełni decy­do­wać o swo­jej śmierci?

Memento Mori

A gdyby ktoś Tobie naprawdę bli­ski, znaj­du­jący się w takiej nie­for­tun­nej sytu­acji. Wypa­dek, cięż­kie obra­że­nia, skła­da­nie potrza­ska­nego krę­go­słupa, ampu­ta­cja koń­czyn, dia­lizy, pęk­nięta śle­dziona. Bez szans na powrót do jakie­go­kol­wiek życia, jedy­nie chwile samot­no­ści w lesie gumo­wych rurek wycho­dzą­cych z ciała. I taka osoba prosi Cię o pomoc w zej­ściu z tego świata, bo samemu nie jest w sta­nie tego zrobić.

Miało by dla Cie­bie zna­cze­nie, czy ma lat 16, 18 bez jed­nego dnia, 96 czy 42?

Wiesz co byś zrobił?

Ja wiem.

Bądź na bieżąco z wpisami na moim blogu! Polub na Facebooku, napisz na Twitterze, zobacz na Instagramie i przeglądaj na RSS.

  • m.

    A co jeśli dziecko nie prosi o tę śmierć? Jest za małe by powie­dzieć, albo zwy­czaj­nie nie rozumie?