Jak dojechać do Budapesztu?

Że do Buda­pesztu warto przy­je­chać nikogo nie muszę prze­ko­ny­wać, wszak sta­ram się to czy­nić cały czas. Zresztą wystar­czy spoj­rzeć na zdję­cie powy­żej. Pla­no­wa­nie trans­portu jest jed­nym z waż­niej­szych eta­pów pla­no­wa­nia wyjaz­dów, to tutaj można stra­cić, bądź zaosz­czę­dzić spore ilo­ści czasu lub pie­nię­dzy. Pierw­szym kro­kiem jest dosta­nie się na połu­dnie Pol­ski, Kra­ków albo Kato­wice są dobrymi mia­stami, aby roz­po­cząć podróż do Buda­pesztu. Następ­nie możemy sko­rzy­stać z któ­re­goś z nastę­pu­ją­cych środ­ków trans­portu. Kolej­ność alfabetyczna

Auto­stop

Zaczy­namy od naj­bar­dziej inte­re­su­ją­cej opcji. Roz­wią­za­nie dobre dla osób posia­da­ją­cych wię­cej czasu, a mniej pie­nię­dzy — domyśl­nie stu­den­tów. Należy zabrać ze sobą ręcz­nik, śpi­wór, kar­ton z napi­sem Buda­peszt, dobry humor i już możemy roz­po­cząć podróż. Sto­jąc 2 godziny bez­owoc­nie przy dro­dze. Na takie sytu­acje trzeba być przy­go­to­wa­nym, jed­nak można zwięk­szyć swoje szanse na prze­jazd za pomocą dobra­nia odpo­wied­niego miej­sca, kar­tonu z napi­sem miej­sco­wo­ści doce­lo­wej, a także pięk­nej nie­wia­sty u swego boku. Zaczy­namy z samego rana i kie­ru­jemy się na Bra­ty­sławę lub ew. Koszyce (zależy gdzie nam bli­żej), tam będzie łatwiej zła­pać coś na Buda­peszt niż prze­bi­jać się na połu­dnie przez sło­wac­kie kresy. Przed podróżą nie zapo­mi­namy spraw­dzić http://hitchwiki.org/ — czyli kom­pen­dium autostopowiczów.

Trzeba nasta­wić się na cały dzień w podróży.

Bla­bla­car

Czy jakieś inne car­po­olingi. Jed­nak na bla­bla­ca­rze jest wię­cej osób i mają lep­szą wyszu­ki­warkę połą­czeń. Jedy­nym man­ka­men­tem tego roz­wią­za­nia jest to, że cią­gle nie­wiele osób z tego korzy­sta. Jeżeli samemu jeź­dzisz trasy pole­cam zare­je­stro­wać się tam i wrzu­cać pla­no­wane prze­jazdy. Wyszu­ku­jemy sobie wcze­śniej połą­cze­nie, zakle­pu­jemy miej­sce i z nie­cier­pli­wo­ścią ocze­ku­jemy na wyjazd. Spora część ludzi podró­żuje na tych tra­sach regu­lar­nie, także podró­żuje się z nimi szybko i spraw­nie. Czę­sto zda­rza się, że ludzie nie aktu­ali­zują ilo­ści wol­nych miejsc na stro­nie — wid­nieją jesz­cze 3 wolne, a jak dzwo­nisz spy­tać, to nie ma żad­nego. Cenowo wycho­dzi taniej, lub porów­ny­wal­nie do podróży busem, cza­sowo co naj­mniej 6 godzin.

Bus

Nie­stety Pol­ski­Bus nie ofe­ruje (jesz­cze) prze­jaz­dów do Buda­pesztu. A szkoda, bo jestem wiel­kim fanem tej spółki. Czy­ta­łem kie­dyś wywiad z ich wła­ści­cie­lem, dostrzegł brak jakiej­kol­wiek kon­ku­ren­cji na tym rynku (PKP i PKS są śmie­chu warte, roz­wią­za­nia dla zde­spe­ro­wa­nych) i posta­no­wił to wyko­rzy­stać. Nie odbie­gajmy od tematu, żeby dostać się do Buda­pesztu mamy do dys­po­zy­cji http://www.eurolines.pl oraz http://orangeways.com/. Pierw­szymi nie jecha­łem, a dru­gie są cał­kiem kom­for­towe. Jakieś prze­rwy się zda­rzają pod­czas jazdy, gniaz­dek nie koja­rzę, a wifi nawet jeśli jest, to nie działa. No, ale za to doje­dziemy za jakieś ~160 zł i 8 godzin (cena w dwie strony). Bilety kupo­wać z wyprze­dze­niem i na oran­ge­ways pła­cimy kartą kredytową.

Pociąg

Ulu­biony śro­dek trans­portu każ­dego maso­chi­sty. Jedzie powoli, ale za to dokład­nie. Przede wszyst­kim prze­fil­truj­cie sobie wszyst­kie prze­jazdy z prze­siad­kami, albo otrzy­ma­cie takie wyniki wyszukiwania:

rozklad

Jak widzę te 8 prze­sia­dek to przy­po­mina mi się google maps, które radziło prze­pły­nąć Ocean Spo­kojny kaja­kiem. Róż­nica jest taka, że zna­lazł się czło­wiek, który prze­pły­nął, a nie znam nikogo kto by się odwa­żył na taką podróż pocią­giem. Jeżeli już naprawdę nie ma innej opcji i musi­cie się zde­cy­do­wać na ten śro­dek trans­portu, to nie popeł­niaj­cie tego błędu co ja i kup­cie bilet co naj­mniej 3 dni przed odjaz­dem, ina­czej zapła­ci­cie dużo.

–Dzień dobry, popro­szę bilet do Budapesztu.

–322,66 zł

–O, cał­kiem sporo. A ta cena to pro­szę mi powie­dzieć za kom­fort jazdy czy za szyb­kość podróży?

–za jedno i drugie.

bilet pkp

Do tego musia­łem jesz­cze zapła­cić za miej­scówkę, a w zamian cze­kała mnie podróż w bydlę­cym wago­nie, 6 miejsc leżą­cych, w każ­dym z nich miej­sca mniej niż w trum­nie. Jedy­nym plu­sem jest to, że pociąg jedzie w nocy i jeżeli uda nam się zasnąć przy stuku żela­znych kół i chra­pa­niu nie­zna­nych osób, to podróż minie szybko.

Samo­chód

Uwaga pierw­sza — bez GPS będzie ciężko poru­szać się po Buda­pesz­cie. Mnó­stwo jed­no­kie­run­ko­wych ulic i bar­dzo nie­wiele takich, na któ­rych można skrę­cić w lewo gwa­ran­cją na zwie­dze­nie wielu zakąt­ków mia­sta. Jeden zły zakręt i trzeba objeż­dżać całe cen­trum i prze­je­chać na drugą stronę rzeki.

Uwaga druga — par­kingi. W week­endy są bez­płatne (od 18 w pią­tek, do 8 w ponie­dzia­łek), a w tygo­dniu można wyku­pić bile­cik na max 3 godziny. Trzeba szu­kać po mie­ście cze­goś, albo zosta­wić samo­chód na dar­mo­wym par­kingu TUTAJ. Nie­da­leko można wsiąść w żółte metro i dostać się do cen­trum. A man­daty wysta­wiają zewnętrzne firmy i czy­nią to z godną pozaz­drosz­cze­nia gor­li­wo­ścią. Szcze­gól­nie samo­cho­dom na obcych blachach.

Uwaga trze­cia — podróż może oka­zać się droż­sza, żeby korzy­stać z auto­strad w Cze­chach i na Sło­wa­cji, trzeba wyku­pić winietę. Żeby wje­chać do Buda­pesztu też trzeba mieć — tzn. obwod­nica jest płatna.

Pole­cam kie­ro­wać się tak, żeby prze­je­chać tylko przez Sło­wa­cję. Czyli na Dolny Kubin, Zvo­len, Vac i Buda­peszt. Cała podróż zaj­mie co naj­mniej 6 godzin.

Samo­lot

Lata­nie jest fajne, tylko tu już trzeba zapła­cić tro­chę wię­cej, albo polo­wać na tanie loty. Jeżeli cho­dzi o bez­po­śred­nie loty, to głów­nie z War­szawy, do Kra­kowa zawsze musia­łem lecieć z prze­siadką w sto­licy. No ale za to jaki kom­fort i jaka pręd­kość! Nie jest to jesz­cze taka odle­głość, żeby róż­nica czasu była znaczna, ale jest już wyraź­nie odczu­walna. Gdy już wylą­du­jemy w Buda­pesz­cie, to możemy wziąć tak­sówkę do cen­trum (6,500 HUF ~ 90 zł) lub wsiąść w auto­bus E200, który dowie­zie nas na koń­cową sta­cje czer­wo­nego metra, skąd możemy już szybko dostać się gdzie tylko chcemy.

Bądź na bieżąco z wpisami na moim blogu! Polub na Facebooku, napisz na Twitterze, zobacz na Instagramie i przeglądaj na RSS.

  • Anna M

    Tani lot wg mnie się świet­nie spraw­dził (jak zawsze) 😉 19 zł, a szybko, pew­nie i święty spo­kój. Pociągu nie jestem sobie w sta­nie nawet wyobra­zić na takim dystan­sie, chyba, że po odcinku w Pol­sce jest jakoś lepiej.
    No i popa­trzy­łam na zdję­cie z początku posta i aż chce się wrócić…

    • http://www.zdzislaw.in/ Zdzi­slaw

      Tak tanio nie udało mi się zna­leźć, na jakiej stronce zamawiałaś?

      • Anna M

        Bilety kupo­wa­li­śmy bez­po­śred­nio na stro­nie Ryana­ira, aku­rat pro­mo­cję wrzu­cili i udało się załapać.