Jak nie kupować leków.

Od czasu do czasu trzeba przed­się­wziąć wyprawę do apteki. Wcho­dzimy do chłod­nego pomiesz­cze­nia, albo ciem­nego, albo oświe­tlo­nego zim­nym świa­tłem świe­tló­wek, a zawsze naszpi­ko­wa­nego rega­łami zapeł­nio­nymi róż­nego rodzaju medy­ka­men­tami. Czło­wiek wcho­dząc do środka czuje się obco i źle, a sytu­acji wcale nie popra­wia obec­ność ludzi w far­tu­chach za ladą. Nie dzi­wię się wcale, że dzieci boją się tam kupo­wać prezerwatywy.

Odpo­wied­niki

Następ­nie trzeba mieć nadzieję, że far­ma­ceuta odczyta pismo na recep­cie. Jeśli mu się nie uda, to zawsze może nas zapy­tać na jaką to dole­gli­wość i razem ze zna­jo­mo­ścią pierw­szej litery, zazwy­czaj wyraź­nej, jest w sta­nie coś wyde­du­ko­wać. Zakła­da­jąc, że jego kodeks etyczny nie zabroni ci sprze­daży danego spe­cy­fiku, to pozo­staje kwe­stia zapy­ta­nia o tań­szy odpo­wied­nik. No bo nie wia­domo czy one są rów­nie dobrze, a co to sobie far­ma­ceuta o mnie pomy­śli, albo jakieś inne wyima­gi­no­wane problemy.

Sub­stan­cje aktywne

No i tutaj przy­cho­dzi świa­do­mość tego, co to jest sub­stan­cja aktywna. Jest to pod­stawa jakie­goś leku, czyli to co działa na nasz orga­nizm. Pozo­stałe skład­niki mają wypeł­nić wolną prze­strzeń, nadać kształt i utrzy­mać to w jed­nym kawałku. Jeżeli sub­stan­cja aktywna jest taka sama, to lek działa tak samo. To w takim razie dla­czego jest tyle róż­nych leków, np. prze­ciw­bó­lo­wych? To są wszystko te same leki, tylko różne marki. Cho­dzi o mar­ke­ting. W tablet­kach prze­ciw­bó­lo­wych mamy zazwy­czaj jedną z dwóch sub­stan­cji — ibu­pro­fen lub para­ce­ta­mol. I zróbmy teraz sobie szyb­kie porów­na­nie popu­lar­nych leków z apteki inter­ne­to­wej www.cefarm24.pl

porownanielekow

Czyli wycho­dzi na to, że za jedną tabletkę para­ce­ta­molu 500 mg możemy zapła­cić od 18 do 34 gro­szy. Jeśli cho­dzi o ibu­pro­fen to mamy od 25 do 80 gro­szy, ale w przy­padku naj­droż­szej opcji mamy dodat­kowo 30 mg chlo­ro­wo­do­rek pseu­do­efe­dryny. Zapła­cić za tabletkę parę­na­ście gro­szy dro­żej, wiel­kie mi halo. Niby tak, ale cho­dzi tu o poka­za­nie skali zja­wi­ska, ceny mogą być dwa, a nawet trzy razy wyż­sze! A te sub­stan­cje nie będą dro­gie, gdyż są to pod­sta­wowe leki, znane od lat. Ale w przy­padku bar­dziej spe­cja­li­stycz­nych pre­pa­ra­tów także musi być konkurencja.

Zresztą poda­jąc far­ma­ceu­cie nazwę sub­stan­cji czyn­nej od razu potrak­tuje Cię ina­czej. W końcu nie­wiele osób zdaje sobie z tego sprawę.


I jak na tablet­kach jest napis forte, to wcale nie zna­czy poczwórna dawka. Po pro­stu większa.

Bądź na bieżąco z wpisami na moim blogu! Polub na Facebooku, napisz na Twitterze, zobacz na Instagramie i przeglądaj na RSS.