5 rad jak utrzymać porządek w mieszkaniu

Pod­czas odwie­dzin różni zna­jomi, któ­rzy mieli oka­zję widzieć mój pokój w aka­de­miku, dzi­wili się porząd­kiem. Prze­cież w twoim pokoju było, eeee śred­nio — mawiali. Coś w tym jest, nawet mate­riał na inte­re­su­jący tekst.

Jak miesz­ka­łem w aka­de­miku, to z czy­sto­ścią bywało róż­nie. Zazwy­czaj fak­tycz­nie okre­ślił­bym to jako śred­nio, w pory­wach do kiep­sko. Dla mnie jed­nak cała ta sytu­acja posia­dała swo­istą równowagę.

Aurea Medio­cri­tas

Odna­la­złem moje zen, punkt po prze­kro­cze­niu któ­rego moja psy­chika nie wytrzy­mała by w tak brud­nym pokoju. Następ­nie dowie­dzia­łem się, że moi współ­lo­ka­to­rzy mają jeden mniej­szą, drugi więk­szą tole­ran­cję. No i tak oscy­lo­wało wokół naj­mniej­szej z tole­ran­cji, z ewen­tu­alną pomocą pozostałych.

Tro­chę się roz­pi­sa­łem, a jesz­cze nie wspo­mnia­łem o mojej tak­tyce. Cały mój sekret polega na tym, żeby raz posprzą­tać, a następ­nie utrzy­mać porzą­dek w miesz­ka­niu. Niby tru­izm, a zobaczmy jak to się ma w praktyce:

23. Czerwienie

1. Mini­ma­lizm

Prócz jed­nego z ład­niej­szych nur­tów, który sprzyja temu punk­towi, jest to suge­stia ogra­ni­cze­nia przed­mio­tów w miesz­ka­niu. Po roku w jed­nym miesz­ka­niu musia­łem się prze­pro­wa­dzać i nagro­ma­dzi­łem 4 duże worki rze­czy do wyrzu­ce­nia. Ilość sztuć­ców dopa­suj do ilo­ści domow­ni­ków. Wymusi to potrzebę ich mycia na bie­żąco, co wiąże się bez­po­śred­nio z kolej­nym punktem.

2. Sys­te­ma­tycz­ność

Tu papie­rek zosta­wię, tam nie poskła­dam koszulki, tutaj położę tylko na chwilę, nie umyję garczka i BUM. Brud nara­sta w postę­pie geo­me­trycz­nym i nagle jest na nie­po­ko­jąco wyso­kim pozio­mie. Dosko­na­łość to nawyk, moi dro­dzy, dla­tego też trzeba sprzą­tać od razu po sobie, szcze­gól­nie jeżeli dana czyn­ność zaj­mie led­wie kilka minut.

3. Suszarka przyjacielem

Taka do pra­nia. Jest to sym­bol czy­stego domu, wysyła infor­ma­cje, w tym miej­scu pra­nie robione jest na bie­żąco. Zaj­muje nie­wiele miej­sca, roz­wie­szamy ubra­nie, bo nie ma potrzeby go skła­dać i cho­wać po szaf­kach. Zamiast tego uży­wamy na bie­żąco. Dodat­kowo ubra­nia nie mają zała­mań i nie musimy wśród nich prze­bie­rać, bo dokład­nie widać co to za ciuch.

4. Fajny zapach

Życia nie oszu­kasz, a gówna nie przy­pu­dru­jesz, jed­nak ładny zapach poprawi atmos­ferę każ­dego, co naj­mniej względ­nie czy­stego, mieszkania.

porządek w mieszkaniu - zorganizuj się

5. Zor­ga­ni­zuj się

Upo­rząd­kuj sztućce, kup pojem­niki na przy­prawy, zrób gene­ralny porzą­dek w szaf­kach, poskła­daj ubra­nia. Nie­czę­sto uży­wane przed­mioty zor­ga­ni­zuj w kar­tony z IKEI, nie ma sensu żeby się kurzyły. Niech wszystko ma swoje stałe miej­sce, mając jasno wyzna­czone instruk­cje o wiele łatwiej jest trwać w porządku.


Jed­nak nic z tego nie będzie, jeżeli choć jedna osoba nie będzie się do tego sto­so­wać. W aka­de­miku byłoby to nie­moż­liwe z powodu mojego współ­lo­ka­tora z dużą tole­ran­cją na nie­po­rzą­dek. Naprawdę dużą.

Teraz miesz­kam sam i idzie mi cał­kiem nieźle.


Zdję­cia: pierw­sze moje, pozo­stałe to Photo cre­dit: S Baker / Foter / CC BY, oraz Photo cre­dit: 1lenore / Foter / CC BY.

Bądź na bieżąco z wpisami na moim blogu! Polub na Facebooku, napisz na Twitterze, zobacz na Instagramie i przeglądaj na RSS.

  • http://lovestreetfashion.pl/ Alek­san­dra | LoveStreetFashion

    Rze­czy­wi­ście — naj­lep­szym przy­ja­cie­lem mini­ma­li­zmu są czę­ste przeprowadzki 🙂