Lego przygoda

Czy uży­cie kla­sycz­nych i legen­dar­nych kloc­ków lego w nowym fil­mie to dobry pomysł? Wyni­kiem mogło być albo wspa­niałe dzieło, albo kon­kretne gówno.

Bajeczki

Ani­ma­cje kom­pu­te­rowe są naj­bar­dziej wdzięczną formą kina. Pozwa­lają w dowolny spo­sób bawić się sce­na­riu­szem i o wiele wię­cej głu­pot jeste­śmy im w sta­nie wyba­czyć. W końcu to tylko bajeczka. Jed­nak nie­jed­no­krot­nie ta bajeczka posiada epicką fabułę z mora­łem, odwo­ła­nia do popkul­tury, wartką akcję, dobrą muzykę, w skró­cie jest o wiele lep­sza niż zde­cy­do­wana więk­szość fil­mo­wych produkcji.

Tym razem tema­tyką była legen­darna zabawka z dzie­ciń­stwa — klocki lego. Nie zawio­dłem się.

Nie­ogra­ni­czone możliwości

Poten­cjał świata kloc­ków Lego pozwa­lał na wyko­rzy­sta­nie wielu róż­nych postaci i stwo­rze­nie nie­tu­zin­ko­wej histo­rii. Prócz stan­dar­do­wych zesta­wów mia­sto, dziki zachód, śre­dnio­wie­cze, piraci, itp. Lego wydało rów­nież sporo zesta­wów tema­tycz­nych. Doda­jąc do tego dzie­cięcą wyobraź­nię, możemy pra­wie wszystko.

Dzięki temu w jed­nym fil­mie możemy spo­tkać m.in. Abra­hama Lin­colna, Dra­kulę, Sta­tuę wol­no­ści, Hana Solo, Bat­mana, Zie­loną Latar­nię, Won­der Woman, roboty, no i mojego fawo­ryta, kosmo­nautę z lat 80 o imie­niu Benny. Mia­łem takiego samego, szyba od hełmu zgu­biona, a sam hełm pęk­nięty. Dokład­nie tak jak w fil­mie. Drugi zestaw lego jaki dosta­łem w życiu.


Ja sam nigdy nie byłem w sta­nie wyko­rzy­stać dobrze ist­nie­ją­cego poten­cjału tych zaba­wek. Klocki z zesta­wów mia­sto były przy­pi­sane do mia­sta i nie chcia­łem ich łączyć z innymi, bo to nie pasuje. Nie wiem czy to brak wyobraźni, czy kwe­stia rysy na psy­chice. Ude­rzyło mnie to, gdy oglą­da­łem począt­kowe sceny Toy Story 3, wtedy też pomy­śla­łem, że nie do końca dobrze mi szło w dzieciństwo.

Na szczę­ście w przy­padku LEGO przy­goda inni zro­bili to za mnie. Ja mia­łem tylko usiąść i ogląd­nąć. Od począt­ko­wych minut zosta­jemy wcią­gnięci w wir nie­ba­nal­nej opo­wie­ści, która w póź­niej­szej czę­ści filmu oka­zuje się być czymś wię­cej. Wszystko ską­pane, a wręcz zanu­rzone w nie­ba­nal­nym, prze­ge­nial­nym humorze.

Te wszyst­kie cechy czy­nią film LEGO przy­goda odpo­wied­nim na każdą oka­zję. Można do ogląd­nąć ze zna­jo­mymi do piwka, z dziew­czyną na wie­czór, na rodzin­nym zjeź­dzie, albo nawet samemu. W każ­dym przy­padku satys­fak­cja gwa­ran­to­wana. Pole­cam bar­dzo, #mustwatch.

To tyle na dziś. Wra­caj do swo­ich zajęć i baw się dobrze, bo życie jest czadowe!

Bądź na bieżąco z wpisami na moim blogu! Polub na Facebooku, napisz na Twitterze, zobacz na Instagramie i przeglądaj na RSS.

  • Maj­kel Ivan

    „…się robi Majkel…” 🙂