Lekarskie credo

Dyle­mat o ty co jest waż­niej­sze — dekla­ra­cja wiary czy przy­sięgą Hipo­kra­tesa. Wolał­byś, żeby twój lekarz kie­ro­wał się którą z tych wartości?

House MD

Hipo­kra­tes

W momen­cie gdy zosta­jesz leka­rzem, skła­dasz przy­sięge Hipo­kra­tesa. Oczy­wi­ście nie cho­dzi o tą, sprzed 2000 tys. lat, jest ona nie­ak­tu­alna. Została dosto­so­wana do współ­cze­snych realiów i wzięto poprawki na roz­wój medy­cyny, oczy­wi­ście zacho­wu­jąc pod­sta­wowe zało­że­nie — tro­skę o życie i zdro­wie ludz­kie. W chwili obec­nej brzmi ona następująco.

Przy­rze­cze­nie lekar­skie
Przyj­muję z sza­cun­kiem i wdzięcz­no­ścią dla moich Mistrzów nadany mi tytuł leka­rza i w pełni świa­domy zwią­za­nych z nim obo­wiąz­ków przy­rze­kam:
– obo­wiązki te sumien­nie speł­niać
– słu­żyć życiu i zdro­wiu ludz­kiemu
– według naj­lep­szej mej wie­dzy prze­ciw­dzia­łać cier­pie­niu i zapo­bie­gać cho­ro­bom, a cho­rym nieść pomoc bez żad­nych róż­nic, takich jak: rasa, reli­gia, naro­do­wość, poglądy poli­tyczne, stan mająt­kowy i inne, mając na celu wyłącz­nie ich dobro i oka­zu­jąc im należny sza­cu­nek
– nie nad­uży­wać ich zaufa­nia i docho­wać tajem­nicy lekar­skiej nawet po śmierci cho­rego
– strzec god­no­ści stanu lekar­skiego i niczym jej nie spla­mić, a do kole­gów leka­rzy odno­sić się z należną im życz­li­wo­ścią, nie pod­wa­ża­jąc zaufa­nia do nich, jed­nak postę­pu­jąc bez­stron­nie i mając na wzglę­dzie dobro cho­rych
– stale posze­rzać swą wie­dzę lekar­ską i poda­wać do wia­do­mo­ści świata lekar­skiego wszystko to, co uda mi się wyna­leźć i udo­sko­na­lić.
Przy­rze­kam to uroczyście!

Chry­stus

Wszystko to wygląda bar­dzo dobrze, wręcz bar­dzo dobrze. Zada­niem leka­rza jest uży­wa­nie swej wie­dzy i umie­jęt­no­ści w celu pomocy ludziom. Jed­nak nie­dawno abp Hoser ape­lo­wał do leka­rzy i stu­den­tów medy­cyny, aby pod­pi­sali doku­ment dekla­ra­cja wiary. Do tego w tak nie­czy­sty spo­sób, żeru­jąc na śmierci i kano­ni­za­cji Jana Pawła II. Odniosę się teraz do kilku frag­men­tów z tej deklaracji.

UZNAJĘ, iż ciało ludz­kie i życie, będąc darem Boga, jest święte i nietykalne:

–ciało pod­lega pra­wom natury, ale naturę stwo­rzył Stwórca,

–moment poczę­cia czło­wieka i zej­ścia z tego świata zależy wyłącz­nie od decy­zji Boga.

Moment poczę­cia czło­wieka i zej­ścia z tego świata zależy wyłącz­nie od decy­zji Boga.Jeżeli decy­zję taką podej­muje czło­wiek, to gwałci nie tylko pod­sta­wowe przy­ka­za­nia Deka­logu, popeł­nia­jąc czyny takie jak abor­cja, anty­kon­cep­cja, sztuczne zapłod­nie­nie, euta­na­zja, ale poprzez zapłod­nie­nie in vitro odrzuca samego Stwórcę.

Strasz­nie mi się to kłóci z słu­że­niem zdro­wiu ludz­kiemu i prze­ciw­dzia­ła­niu cier­pie­niom. Abor­cja? Na co to komu, zosta­łaś zgwał­cona to weź się w garść, a nie abor­cję będziesz chciała. Anty­kon­cep­cja? Fajna sprawa. Euta­na­zja? O tym już pisa­łem. In Vitro? Prze­cież pro­cesy jakie zacho­dzą w ten spo­sób są iden­tyczne jak natu­ral­nie, więc co w tym sprzecznego?

Pro­pa­ga­to­rom pod­pi­sa­nia tej dekla­ra­cji zale­cam zaprze­sta­nie z korzy­sta­nia z dobro­dziejstw medy­cyny. Skoro zapa­le­nie wyrostka może być śmier­telne w skut­kach, to widocz­nie taka była wola i decy­zja Boga, a spek­trum dostęp­nych cho­rób jest naprawdę spore.

PRZYJMUJĘ prawdę, iż płeć czło­wieka dana przez Boga jest zde­ter­mi­no­wana bio­lo­gicz­nie i jest spo­so­bem ist­nie­nia osoby ludzkiej.

Jeżeli coś jest prawdą, to powinny być na to dowody. Jeżeli się coś przyj­muje, to raczej nie będzie to prawda. W tym przy­padku jest to jawna bzdura, lekarz powi­nien zda­wać sobie z tego sprawę.

STWIERDZAM, że pod­stawą god­no­ści i wol­no­ści leka­rza kato­lika jest wyłącz­nie jego sumie­nie oświe­cone Duchem Świę­tym i nauką Kościoła i ma on prawo dzia­ła­nia zgod­nie ze swoim sumie­niem i etyką lekar­ską, która uwzględ­nia prawo sprze­ciwu wobec dzia­łań nie­zgod­nych z sumieniem.

Chry­stus > Hipo­kra­tes. Cie­kaw jestem czy kie­dyś spró­bują zane­go­wać Kon­sty­tu­cję, albo Dekla­ra­cję Praw Człowieka.

UZNAJĘ (…) potrzebę sta­łego pogłę­bia­nia nie tylko wie­dzy zawo­do­wej, ale także wie­dzy o antro­po­lo­gii chrze­ści­jań­skiej i teo­lo­gii ciała.

Nie ma się co ogra­ni­czać, pro­po­nuje wpro­wa­dzić antro­po­lo­gię chrze­ści­jań­ską i teo­lo­gię ciała do pro­gramu naucza­nia medy­cyny. Jak za mało czasu, to zawsze można zre­zy­gno­wać z ana­to­mii, czy innych pierdół.

Spis hipo­kry­tów

Na stro­nie można rów­nież zoba­czyć listę osób, które pod­pi­sały dekla­ra­cję wiary. Na chwilę obecną jest ich pra­wie 2300. Słow­nie pra­wie dwa tysiące trzy­sta osób pod­pi­sało dekla­ra­cję, w któ­rej uznają przy­sięgę lekar­ską za zbędne obcią­że­nie dla swo­jego sumienia.

Każdy adept medy­cyny od samego początku zdaje sobie sprawę, że taką przy­sięgę będzie nale­żało zło­żyć. Dla­czego w takim razie póź­niej jej zaprze­czać? Nie można było zre­zy­gno­wać z medy­cyny i zająć się czymś nie­na­ru­sza­ją­cym sumienia?

Bądź na bieżąco z wpisami na moim blogu! Polub na Facebooku, napisz na Twitterze, zobacz na Instagramie i przeglądaj na RSS.