Matematyka jest straszna

czy to może ty jesteś idiotą?

where is your god now?

Where is your god now?

Eks­perci z internetu

Co jakiś czas na inter­ne­cie zaczy­nają krą­żyć banal­nie pro­ste zada­nia z mate­ma­tyki. Wzbu­dzają inten­sywne i skrajne emo­cje, mimo że czas ich życia jest bar­dzo krótki. Ludzie, pomimo swo­jej igno­ran­cji w sto­sunku do mate­ma­tyki, nagle stają się eks­per­tami i chcą pouczać wszyst­kich dookoła. Sami zazwy­czaj nic nie wie­dząc. Zada­nie ze zdję­cia jest już na pozi­mie zaawan­so­wa­nym, gdyż bazuje na błę­dzie logicz­nym. W prze­ci­wień­stwie do boha­tera ostat­nich dni, opar­tego na pod­sta­wo­wych ope­ra­cjach arytmetycznych:

Kiedy mia­łem 4 lata, moja sio­stra była dwa razy młod­sza ode mnie. Teraz mam 100 lat. Ile lat ma moja siostra?

Poziom zada­nia? Obsta­wiam 4–5 klasa pod­sta­wówki. Ciężko mi sobie wyobra­zić, jak można tego nie umieć roz­wią­zać. Jesz­cze trud­niej mi sobie wyobra­zić, jak ktoś może się upie­rać, że popraw­nym wyni­kiem jest 50 lat.

a co to za dziwne znaczki?

a co to za dziwne znaczki?

Chu­ma­ni­ści

Dla­czego tak jest? Dla­czego ludzie dum­nie obno­szą się z tym, że z mate­ma­tyki to oni nic nie umieją, a ich wie­dza skoń­czyła się na pro­cen­tach. Czy to jakiś nowy trend na bycie idiotą? W takim razie dla­czego nie spo­tyka się ludzi dum­nych z tego, że nie umieją pisać i czytać?

Wiesz, ja to jak alfa­bet pozna­łem, to już wię­cej się uczyć nie potrze­buję. Pro­gram TV to prze­czy­tam. Zresztą nauka jest dla głu­pich, a praca dla murzy­nów. A mate­ma­tyka po co mi? Prze­cież pie­nią­dze umiem poli­czyć, hehehe.

Żeby było jesz­cze traf­niej, powi­nie­nem zawrzeć kilka błę­dów orto­gra­ficz­nych, ale bez prze­sady. Od błędu w nagłówki mój zmysł este­tyki się bun­tuje. I tacy ludzie szczycą się mia­nem huma­ni­stów, z powodu nie­zna­jo­mo­ści mate­ma­tyki. Naj­waż­niej­szym huma­ni­stą w histo­rii był Leonardo da Vinci — ten sam, co zaj­mo­wał się mecha­niką, mecha­niką pły­nów, pro­jek­to­wa­niem maszyn wojen­nych, archi­tek­turą. Musiał coś wie­dzieć z matematyki.

Igno­ran­cja

Skąd się to bie­rze u ludzi ten cał­ko­wity brak chęci zro­zu­mie­nia czy pozna­nia cze­go­kol­wiek. Prze­cież dodat­kowa wie­dza zawsze jest czymś dobrym. Każ­dego dnia korzy­stamy z urzą­dzeń, które powstały tylko i wyłącz­nie dzięki zgłę­bia­niu przez ludz­kość nauk ści­słych. Ile trzeba było opra­co­wać pod­staw zanim wypro­du­ko­wano zwy­kłą żarówkę? A co dopiero samo­chód, samo­lot, GPS, kom­pu­ter, internet.

Mate­ma­tyka stoi za wszyst­kim, czego uży­wamy na codzień. Warto coś o niej wiedzieć.

 

Bądź na bieżąco z wpisami na moim blogu! Polub na Facebooku, napisz na Twitterze, zobacz na Instagramie i przeglądaj na RSS.