NIE dla ślubu przed seksem

Jest to temat, na który opi­nię wyro­bi­łem sobie już wiele lat temu i znów łapie mnie moral­niak, że powi­nie­nem był zacząć pisać bloga o wiele wcze­śniej. Ale do rzeczy.

Seks jest fajny. A nawet bar­dzo fajny. Jest tak fajny, że gdy ludzie mówią „xyz jest lep­sze od seksu”, to wydaje mi się, że nie cho­dzi o ten sam seks, o któ­rym ja myślę. W natu­ral­nym i nor­mal­nym pro­ce­sie hor­mony sty­mu­lują nasz mózg wzbu­dza­jąc libido i odczu­wamy potrzeby sek­su­alne. Jest to jedna z pod­sta­wo­wych fizjo­lo­gicz­nych potrzeb czło­wieka, choć w porów­na­niu do jedze­nia, oddy­cha­nia, snu można bez niej przeżyć.

Ale co to za życie?

War­tość cnoty

Głów­nym argu­men­tem prze­ma­wia­ją­cym za życiem w czy­sto­ści jest utrzy­ma­nie cnoty, jako cze­goś cen­nego dla swo­jego pierw­szego i jedy­nego part­nera. Jed­nak czy sama cnota repre­zen­tuje jakąś realną war­tość, czy jest cenna? Na pewno gwa­ran­tuje brak cho­rób wene­rycz­nych, ale ist­nieje wiele róż­nych spo­so­bów innych od wstrze­mięź­li­wo­ści, na zagwa­ran­to­wa­nie tego faktu.

Pier­ście­nie czy­sto­ści, wska­zu­jące że jego właściciel(ka) zobo­wią­zują się na cze­ka­niem do ślubu z tym obrzy­dli­wym pro­ce­de­rem — truechristianjewelry.com

War­tość cnoty jest kwe­stią umowną, szcze­gól­nie ważną w kra­jach z dużym wpły­wem reli­gii na ludz­kie życie. Seks przed­sta­wiany jest jako coś złego, za pomocą poczu­cia winy i wstydu w ludziach tłumi się ich natu­ralne potrzeby. To nie wpływa zbyt dobrze na psy­chikę, przez co zaczy­nają oni z nie­zdro­wym entu­zja­zmem zaglą­dać do łóżek wszyst­kim ludziom wokół, sza­fu­jąc wyroki napę­dzane ich frustracją.

Zresztą sam temat sek­su­al­no­ści jest nie­po­trzeb­nie roz­dmu­chi­wany i robi się z tego nie­wia­domo co. Łatwo to zauwa­żyć w reak­cjach rodzi­ców, na intymne pyta­nia ich dzieci. W taki spo­sób prze­ka­zuje się komu­ni­kat, że to jest coś o czym nie należy mówić, raczej uni­kać i naj­le­piej żeby nie mieli z tym nic wspól­nego. Prze­cież to jest w pełni natu­ralna i nor­malna czyn­ność, a takie trak­to­wa­nie tematu może pro­wa­dzić do zabu­rzeń w stre­fie seksualności.

Czyli rodzice pre­fe­rują zro­bie­nie krzywdy swo­jemu dziecku, bo wsty­dzą się powie­dzieć prawdę o ludz­kim organiźmie.

Nie­do­pa­so­wa­nie

Nie­dawno czy­ta­łem arty­kuł o ludziach żyją­cych w czy­sto­ści do ślubu. Przed­sta­wiono tam argu­men­ta­cję jed­nego męż­czy­zny, który zerwał ze swoją dziew­czyną jak dowie­dział się, że miała wcze­śniej part­nera, bo on musi mieć dzie­wicę. Sam jest pra­wicz­kiem i nie wyobraża sobie, żeby mógłby być porów­ny­wany do innych, bo jesz­cze przy­pad­kiem wypadłby źle.

Po takiej argu­men­ta­cji jestem zdzi­wiony, że jaka­kol­wiek dziew­czyna go chce. Prze­cież to bije kom­plek­sami i bra­kiem pew­no­ści sie­bie z mocą tysiąca słońc. Na pewno nie nazwał­bym go praw­dzi­wym męż­czy­zną.

Photo cre­dit: Brian Tom­lin­son / Foter / CC BY

Nie­do­pa­so­wa­nie sek­su­alne ist­nieje i nawet naj­żar­liw­sza miłość nie będzie w sta­nie tego zre­kom­pen­so­wać. A taka sytu­acja może wystą­pić, szcze­gól­nie bez doświad­cze­nia. Cho­ciażby sama kwe­stia nie­chęci partnera/partnerki do seksu oral­nego potrafi być powo­dem roz­padu związku wykształ­co­nych ludzi na sta­no­wi­skach. Wtedy pozo­staje nam zaak­cep­to­wa­nie takiego stanu rze­czy i radze­nie sobie z nara­sta­jącą fru­stra­cją, bądź przy­zna­nie przed sobą, że to jed­nak ważna sprawa i popeł­ni­li­śmy spory błąd.

Obie sytu­acje nie­godne pozazdroszczenia.

Ćwi­czyć, ćwi­czyć, nic się nie bać

Seks jest jak każda inna aktyw­ność fizyczna — aby stać się w tym dobrym, trzeba ćwi­czyć. A ćwi­cze­nia będą naj­bar­dziej efe­tywne, jeżeli prze­pro­wa­dzimy je z róż­nymi part­ne­rami. Oczy­wi­ście nie nama­wiam do roz­wią­zło­ści ludzi żyją­cych w szczę­śli­wych związ­kach ze swoim pierw­szym part­ne­rem, sły­sza­łem legendy że tacy ludzie ist­nieją. Jed­nak na wła­snym przy­kła­dzie mogę powie­dzieć, że dopiero dzięki mojej 4 part­nerce, po ponad 3 latach od roz­po­czę­cia współ­ży­cia, prze­ko­na­łem się, że seks może być lep­szy od masturbacji.

Pozdro­wie­nia dla pierw­szych trzech.

Oczy­wi­ście nie ma się co chwa­lić kon­kretną liczbą part­ne­rów, zresztą ta infor­ma­cja nie jest dru­giej stro­nie do niczego potrzebna. Jeżeli jed­nak bar­dzo chce się dowie­dzieć, to naj­praw­do­po­dob­niej po to, żeby oce­nić Cię nega­tyw­nie. Nie czuj się źle oce­nia­jąć tę osobę bar­dzo nega­tyw­nie po takim podej­ściu do ludzi. Odpuść sobie tę znajomość.

Nie jestem w sta­nie pojąć dla­czego ta kwe­stia jest tak istotna dla ludzi. Jeżeli zechcesz mnie oświe­cić, zrób to pro­szę w komen­ta­rzu. Oso­bi­ście jeśli miał­bym wybie­rać ze skraj­no­ści, wolał­bym dziew­czynę, która miała sporą ilość part­ne­rów, mnó­stwo per­wer­syj­nych doświad­czeń i dok­to­rat z obcią­ga­nia, niż taką co nigdy nie widziała penisa. Mogłaby się wystra­szyć i uciec. Albo prę­dzej ja bym to zrobił.

Decy­zja o życiu w czy­sto­ści przed ślu­bem jest jak rosyj­ska ruletka z jedną pustą komorą. Ryzy­ku­jesz szczę­ście, zdro­wie i zwią­zek, mając wyjąt­kowo nie­wiel­kie szanse na wygraną.

Bądź na bieżąco z wpisami na moim blogu! Polub na Facebooku, napisz na Twitterze, zobacz na Instagramie i przeglądaj na RSS.

  • http://www.ventylacja.pl/ Ven

    Dobry tekst! Teraz ludzie ska­czą w straszne skraj­no­ści: są śro­do­wi­ska, które potę­piają osoby nie­do­świad­czone, ale są też takie śro­do­wi­ska, które kobiety mające kilku part­ne­rów nazy­wają kobie­tami lek­kich oby­cza­jów. Co dziwne, to zwy­kle kobie­tom się obrywa. Cho­ciaż face­tom za brak doświad­cze­nia też.

    • http://www.zdzislaw.in/ Zdzi­slaw

      To jest zło­żony temat, na który można napi­sać kilka ksią­żek. Gene­ral­nie warunki spo­łeczno kul­tu­rowe wtła­czają pewne normy, ale ludzie z chę­cią za nimi podą­żają. Jeżeli miał­bym potę­piać kogoś na pod­sta­wie zbyt­niego fol­go­wa­nia fizjo­lo­gii, to wybrał­bym ludzi obja­da­ją­cych się. Oni poprzez swoje zacho­wa­nie szko­dzą swo­jemu zdro­wiu i nara­żają spo­łe­czeń­stwo na koszty ich leczenia/zasiłków, itp.
      Faceci z bra­kiem doświad­cze­nia są zazwy­czaj ofia­rami okrut­nych żar­tów i podśmiechujek.

      • http://www.ventylacja.pl/ Ven

        Kobiety też, uwierz. Teraz jest moda na zimną sukę, także tego. Wygląda to podob­nie jak u face­tów: jesteś fra­jerką jak:
        a) nie masz doświad­cze­nia
        b) masz uczuci
        Oczy­wi­ście obie odpo­wie­dzi są poprawne. Ale to fak­tycz­nie temat na miliony ksią­żek. A co do żar­ło­ków to tak, jak naj­bar­dziej ich trzeba tępić, zwłasz­cza takich, co ryczą i jęczą, że są grubi zagry­za­jąc swoje słowa naj­więk­szą bułą z McDonald’s.

        • http://www.zdzislaw.in/ Zdzi­slaw

          Widocz­nie w męskim gro­nie nie­wia­sty pokor­nieją i zacho­wują się zupeł­nie ina­czej. Czyli i tak źle i tak nie­do­brze. Pozo­staje nam już tylko żyć sobie i nie przej­mo­wać się innymi.

          • http://www.ventylacja.pl/ Ven

            Znam sporą ilość kobiet, które dla sie­bie są okropne i gdyby tylko zabi­ja­nie było legalne, to wymor­do­wa­lyby się nawza­jem, jed­nak przy face­tach się hamują i nagle stają się nie­win­nymi anioł­kami haha. Ale w sumie to chyba nie zależy od płci, tylko od czło­wieka i jego charakteru.

          • reasonably_in b&w

            Albo bio­lo­gia… rywa­li­za­cja wewnątrz grupy gdzie ist­nieje kon­ku­ren­cja (bo coraz cię­żej o dobrego part­nera) i chęć upo­lo­wa­nia faceta który lubi roz­ta­czać opiekę (bo to zazwy­czaj wygod­nie). Kto wie w ilu sukach tkwią głę­boko zra­nione księż­niczki… i ilu pra­wil­nych twar­dzieli chce żeby ktoś ich przy­tu­lił gdy kum­ple nie widzą. Zacho­wa­nia podobne tylko może róż­nie umo­ty­wo­wane w zależ­no­ści od płci.

  • http://www.lieveg.pl Lie­veG

    Nie mam zie­lo­nego poję­cia jak mia­łoby na mnie wpły­nąć to, że mój facet spał przede mną z kil­koma innymi dziew­czy­nami. W życiu bym się z nikim nie zwią­zała, gdy­bym na to patrzyła. Dopóki nie śpi z innymi będąc ze mną to wszystko w porządku — jego prze­szłość może i mnie jakoś inte­re­suje, ale z pew­no­ścią nie ma na mnie aż takiego wpływu, żeby na przy­kład robić mu z tego powodu jakie­kol­wiek wyrzuty. 🙂

    • http://www.zdzislaw.in/ Zdzi­slaw

      No i ele­gancko, to jest zdrowe, roz­sądne podej­ście. Prze­cież i tak nie mamy wpływu na to co było, a akcep­tu­jąc całą osobę, akcep­tu­jemy rów­nież jej przeszłość.

      A ist­nieją dziew­czyny i faceci, któ­rzy mają z tym wielki pro­blem. Albo po pro­stu szu­kają sobie pre­tek­stu do szan­tażu emo­cjo­nal­nego. Nie­za­leż­nie od powó­dek, lepiej ich unikać.

  • reasonably_in b&w

    Prze­paść mię­dzy war­to­ścio­wymi ludźmi a motło­chem rośnie więc w obu
    gru­pach można zaob­ser­wo­wać rady­ka­li­za­cję pod róż­nymi sztan­da­rami.
    Celi­bat prze­kłada się na nie­zdrową fascy­na­cję życiem sek­su­al­nym innych i
    glo­ry­fi­ka­cję swo­jego cier­pie­nia (żeby poczuć się lepiej z samym sobą), a
    zbyt­nia roz­wią­złość może rodzić tęsk­notę za głęb­szym uczu­ciem i
    obrzy­dze­nie na myśl o nie­któ­rych prze­szłych part­ne­rach (nawet mistrz świata nie
    nauczy się cudzego ciała zanim opadną z niego wszyst­kie ubra­nia). Mie­sza­nie ide­olo­gii z fizjo­lo­gią nie jest zdrowe. Podobno są śro­do­wi­ska pra­gnące HIV tak bar­dzo, że szu­kają nosi­cieli tego wirusa by się zara­zić drogą płciową (w sumie jak wybie­rać to przy­naj­mniej przy­jemną drogą), że to niby jakaś forma wyzwo­le­nia czy coś…