Nie nadaję się na blogera

A gdy­bym był uczest­ni­kiem reality show, bo bym na pewno nie wygrał. Nawet Mam Talent, gdy­bym rze­czy­wi­ście coś umiał.

Bra­ku­jące ogniwo

Bra­kuje mi takiego cze­goś, co pozwo­li­łoby mnie zapa­mię­tać od razu zapa­mię­tać żąd­nemu emo­cji tłu­mowi. Ani nie mia­łem zbyt­nio trau­ma­tycz­nego dzie­ciń­stwa, ani ksiądz mnie nie mole­sto­wał. Nie stra­ci­łem nikogo bli­skiego, nie nawró­ci­łem się cudow­nie pod­czas próby samo­bój­czej. Pań­stwo mnie nie oszu­kało, nie miesz­ka­łem nigdy na ulicy.

Nie mam faj­nego tyłka, cyc­ków, dziecka też nie mam. Cross­fit i wege­ta­ria­nizm mnie nie zachę­cają, nie prze­pa­dam za włą­cza­niem endo­mondo,  Nie maluję się, nie zakła­dam sty­li­za­cji, jedyne co robię z wło­sami to obcię­cie ich na krótko i mycie. Nie mam medial­nego zwie­rzaka, ani nad­wagi, którą mógł­bym zrzucić.

Szcze­pan Twardoch

Teraz przed­sta­wie wam ana­lo­giczną ścieżkę myślową, jak ta powyżej.

Szcze­pan Twar­doch nie nadaje się już na pisarza.

Pisarz nie żyjący w bie­dzie, jest kiep­ski. Bez gory­czy i karku przy­gię­tego pro­ble­mami nie spo­sób stwo­rzyć dobrej sztuki. Co dopiero mając moż­li­wość poru­szać się luk­su­so­wym samo­cho­dem, zamiast roz­kle­ko­ta­nym rowe­rem, czy piechtobusem.

Oczy­wi­ście jedno i dru­gie to jest bzdura, jedy­nie sprawa z reality show jest praw­dziwa. Jeżeli ktoś jest twórcą, to i tak będzie two­rzyć. Nie potrzeba do tego spe­cjal­nego pokoju, zło­tego pióra, ani całych dni wol­nego. Tylko, że tak jest znacz­nie łatwiej.

Szcze­pan Twar­doch został amba­sa­do­rem Mer­ce­desa. Co prawda nie ma takich piersi jak Anna Mucha, ale jego wkład w kul­turę wydaje się więk­szy. Jest dla mnie lep­szym wybo­rem niż cele­bryci, czy sportowcy.


Bar­dzo się cie­szę, że Pol­ski arty­sta został doce­niony i wykre­ował bar­dzo pro­fe­sjo­nalny obraz pisa­rza w mediach. A w to, że wpły­nie to na poziom jego twór­czo­ści, nie chce mi się wie­rzyć. A nie­miecki kon­cern samo­cho­dowy krzewi pol­ską kul­turę. Teraz będę musiał prze­czy­tać coś Twardocha.

Bądź na bieżąco z wpisami na moim blogu! Polub na Facebooku, napisz na Twitterze, zobacz na Instagramie i przeglądaj na RSS.

  • http://www.okularnica.com/ Urszula

    Auten­tycz­nie nie rozu­miem co jest nie tak z tym, że ten koleś został jakimś amba­sa­do­rem. Serio nie czaję. Cza­sami mi się wydaje, że blo­ge­rzy i inni medialni kre­ato­rzy opi­nii na siłę pom­pują jakąś aferę, pod­czas gdy tak naprawdę nikt inny nie ma z tym problemu 😛