Posty z tagami: motywacja

Względność szaleństwa

Jestem sza­lony, bo porwa­łem się na wyjazd z bile­tem w jedną stronę na drugi koniec świata. Tylko, że nie w swo­ich oczach.

O niebezpieczeństwach wychodzenia ze strefy komfortu

Strefa kom­fortu, taki chwy­tliwy zwrot. Sta­ram się go nie uży­wać zbyt czę­sto, bo nie mam aspi­ra­cji zmie­niać niczy­jego życia, ani prze­ko­ny­wać was, że sky is the limit. Głów­nie z powodu tego, że postrze­gam ją zupeł­nie ina­czej jest psychologiczno-couchingowa część internetu…

To co nas nakręca

Zacznijmy od naj­star­szego, co mogę sobie przy­po­mnieć. Wcze­sne dzie­ciń­stwie, lat około 5. Jedno z pierw­szych, rów­nież trau­ma­tycz­nych prze­żyć. Poję­cie o świe­cie miało się zerowe, ale bar­dzo chciało się go pozna­wać. Co prawda sku­pie­nie i prze­no­sze­nie do pamięci dłu­go­trwa­łej nie dzia­łało naj­le­piej, ale nie nisz­czyło to naszego entu­zja­zmu. A naj­bar­dziej inte­re­su­jące było to, co nie było dla nas. Ze mną było tak samo.

Jak utrzymać postanowienia noworoczne?

Święta, święta, ten magicz­nie cudowny czas spod znaku cho­inki, smaku poma­rań­czy, zapa­chu sma­żo­nej ryby, widoku cho­inki (śniegu nie­ko­niecz­nie) z per­ma­nent­nym pod­kła­dem Last Chri­st­mas. Pew­nie jesz­cze nie zdą­ży­li­ście spró­bo­wać każ­dej potrawy, ani nie scho­wa­li­ście otrzy­ma­nych pod cho­inką skar­pet, ale mogli­ście już sobie…

Oszukaj swój mózg. Czerp z tego korzyści.

Mózg to fascy­nu­jący organ. Nie dość, że sam wymy­ślił swoją nazwę, to jesz­cze jeste­śmy go w sta­nie oszu­kać, a następ­nie to zaak­cep­to­wać. Zresztą każdy robi to dość czę­sto, tylko głów­nie po to, aby móc odpu­ścić wysi­łek. Brainception.

Jak błędy, to tylko własne

Ucz się na błę­dach innych — to bar­dzo ładny fra­zes, jed­nak nie znaj­duje zasto­so­wa­nia w praw­dzi­wym życiu.

Epopeja codzienności

Czło­wiek porzu­cił życie w dżun­gli, aby prze­nieść się do miej­skiej dżun­gli, tym samym zmie­nia­jąc rodzaj nie­bez­pie­czeństw jakie na nasz czy­hają. Więk­szość z nich będzie pusto­szyć wyłącz­nie naszą psychikę.

Postanowienia noworoczne

Od jutra możemy zabrać się za swoje życie od nowa. Zmie­nić się, czer­pać wię­cej szczę­ścia, wpro­wa­dzić zmiany, ulep­szyć. Tak samo, jak każ­dego innego dnia.

Autorytet

Zauwa­ży­li­ście może kie­dyś, że ksiądz nie mówi, a rze­cze. Nie cho­dzi, a kro­czy. Nie sra, a defe­kuje. Jest to auto­ry­tet, więc nie może być jak zwy­kły, szary zja­dacz cebuli.

Klęska urodzaju

Wycho­dze­nie poza strefę kom­fortu jest nie­przy­jemne, nie­za­leż­nie czy jeste­śmy zwią­zani restryk­cyj­nymi ogra­ni­cze­niami, czy mamy do dys­po­zy­cji zbyt dużo moż­li­wo­ści. Teraz mamy o wiele wię­cej niż kie­dy­kol­wiek mogli­śmy. Porzą­dek świata Kie­dyś to wszystko było wia­dome. Nie­za­leż­nie od pozy­cji spo­łecz­nej nasza przyszłość…

Nieważne jak zaczynasz, ważne…

Dziś week­en­dowa prze­rwa od pisa­nia rela­cji z podróży. Tak mnie aku­rat naszło, żeby napi­sać parę słów o rów­nie waż­nej, co igno­ro­wa­nej kwestii.

Pompowanie zepsutego materaca

Znaj­du­jesz taki w sza­fie, oglą­dasz pudełko, wycią­gasz i podzi­wiasz. Już wiesz, że będziesz zdo­bywcą mórz i tylko parę for­mal­no­ści dzieli Cię od wypły­nię­cia na suchego prze­stwór oce­anu. Nic bar­dziej mylnego…

Facebook vs Prawdziwe Życie

Gdy­bym Cię nie znał, to po face­bo­oku pomy­ślał­bym, że jesteś nie­zła dupa. Nic dziw­nego, twój face­book zawsze jest faj­niej­szy niż ty w rzeczywistości.