Posty z tagami: polska

Moje pierwsze 7 prac — #myfirst7jobs

Kolejny kil­ku­dniowy szał w inter­ne­cie i po raz kolejny jestem na niego spóź­niony. No, ale napi­szę, w końcu sam temat jest bar­dzo inte­re­su­jący. Otóż cho­dzi o to, że pod hasz­ta­giem #myfirst7jobs można zoba­czyć jakich to pierw­szych zajęć za pie­nią­dze imali…

Czytelnictwo a sprawa polska

Pol­ska to dziwny kraj. Jed­no­cze­śnie 63% osób w poprzed­nim roku nie prze­czy­tało ani jed­nej książki, a jest w sta­nie zebrać 30 tys. pod­pi­sów w ciągu jed­nego dnia, aby wstrzy­mać sprze­daż książki dla dzieci.

Traumatyczne dzieciństwo kształtuje charakter

Śmieszne wydaje się poj­mo­wa­nie świata będąc dziec­kiem z per­spek­tywy czasu. Nie mogłem jeść sło­dy­czy na obiad, kana­pek z Vegetą w ogóle, ani odda­lać się poza zasięg widocz­no­ści z okna. Za to musia­łem kłaść się spać przed 9 i odra­biać lek­cje pod…

Jak loteria paragonowa uratuje kraj

Jed­nak tele­wi­zja się cza­sem do cze­goś przy­daje. Dzięki niej wiem o czymś takim jak lote­ria para­go­nowa, która ma ura­to­wać legalne biz­nesy w naszym kraju przed czarną strefą. To nie jest żart. To zna­czy jest, tylko nie­stety taki przypadkowy.

Alkohol a sprawa Polska

Alko­hol towa­rzy­szy nam całe życie. Od pęp­kówki tra­dy­cyj­nie wsta­wia­nej zaraz po potwier­dze­niu ciąży, przez uro­dziny, imie­niny, przy­ję­cia, imprezy, śluby aż do kie­liszka za wieczny odpo­czy­nek na pogrze­bach. Bo na swoim już nie będziemy mieli oka­zji go wypić. Nie­stety nie ma w…

Imigranci to nie mój problem

Od mie­sięcy głów­nym tema­tem poru­sza­nym w każ­dych oko­licz­no­ściach, jest sprawa imi­gran­tów. A ja nie czuję się na siłach oraz wystar­cza­jąco kom­pe­tentny, aby o tym rozmawiać.

Relacja z jazdy Pendolino

Widzia­łem już Smoka Wawel­skiego, drugą linię metra,  i Jezusa w Świe­bo­dzi­nie. Czas na naj­now­szy ze skar­bów naro­do­wych — Pen­do­lino. Wkur­wi­łem się przy tym strasznie.

Szefie, Mistrzu, Kierowniku

Uży­wa­nie powyż­szych zwro­tów jest akcep­to­walne tylko w dwóch sytu­acjach — służ­bo­wych, bądź gdy chcemy wyże­brać parę złoty pod sklepem.

Nie nadaję się na blogera

A gdy­bym był uczest­ni­kiem reality show, bo bym na pewno nie wygrał. Nawet Mam Talent, gdy­bym rze­czy­wi­ście coś umiał.

Mów co myślisz, ale myśl co mówisz

Nie bądź głupi. Myśl co mówisz, myśl co piszesz, myśl co pod­pi­su­jesz. Szcze­gól­nie pod wła­snym nazwi­skiem. Rów­nież w internecie.

Warto rozmawiać

Zasi­li­łem zacne grono ludzi bez­ro­bot­nych, umowa na miesz­ka­nie w Buda­pesz­cie koń­czy się pod koniec mie­siąca, więc przyj­dzie wra­cać do kraju na naj­bliż­sze miesiące.

Maria Curie była Francuzką

Koper­nik w dal­szym ciągu pozo­staje męż­czy­zną. I Pola­kiem. W tym przy­padku nic się nie zmieniło.

Nie obrażaj sam siebie

–Na mnie już czas — powie­dział miaż­dżąc nie­do­pa­łek obca­sem — będę skur­wiał. –No to skur­wiaj — odpar­łem bez zasta­no­wie­nia. Dopiero po chwili zorien­to­wa­łem się, co powiedziałem.

Polaki, Biedaki, Kuźniaraki

Ktoś względ­nie sławny napi­sał w inter­ne­cie parę słów pod­cho­dzą­cych pod kate­go­rię #cebu­la­de­als? No to czas rwać wątrobę, wyłu­pić śle­pia i kąsać po łyd­kach, póki tru­chło ciepłe.