Posty z tagami: rozwój

Bądźmy dziwni razem

Będąc w gim­na­zjum czło­wie­kowi różne głu­poty przy­cho­dzą. Okres dużej ilo­ści wol­nego czasu i małej ilo­ści roz­sądku, wstrzą­śnięty roz­po­czy­na­jącą się burzą hor­mo­nalną, może skut­ko­wać naj­dziw­niej­szymi pomy­słami. Tak też było w moim przypadku.

Jedyny sposób na kreatywność

Więk­szość sztuki nowo­cze­snej, czy genial­nych pomy­słów można skwi­to­wać zda­niem „Gdy­bym sam to wymy­ślił, też bym to mógł to zro­bić”. No wła­śnie, naj­pierw trzeba wpaść na dobry pomysł. Tylko w jaki spo­sób można to zrobić?

Jak błędy, to tylko własne

Ucz się na błę­dach innych — to bar­dzo ładny fra­zes, jed­nak nie znaj­duje zasto­so­wa­nia w praw­dzi­wym życiu.

Otaczaj się odpowiednimi ludźmi

Bo każdy jest sumą osób które odzna­czyły się w naszym życiu, plus indy­wi­du­alny pier­wia­stek. Dobierz je mądrze.

Co lub kto za tym wszystkim stoi?

Jedna z bar­dziej kon­tro­wer­syj­nych teo­rii spi­sko­wych, jaką można sobie wyobra­zić. O wiele gor­sza niż UFO, rep­ti­lia­nie i illu­mi­nati razem wzięci.

Dlaczego powrót do przyszłości się mylił?

Samo­su­szące się ubra­nia, samosz­nu­ru­jące się naja­cze, lewi­tu­jąca desko­rolka, czy cho­ciażby wehi­kuł czasu. Gdzie to wszystko i dla­czego jesz­cze tego nie mam?

Porzućcie wszelką nadzieję

Opo­wiem wam kawał, jeden z tych bez­na­dziej­nych. Straszny suchar, po kto­rym nie da się ocze­ki­wać niczego śmiesz­nego. Porzuć­cie nadzieję, że to będzie coś dobrego.

Postanowienia noworoczne

Od jutra możemy zabrać się za swoje życie od nowa. Zmie­nić się, czer­pać wię­cej szczę­ścia, wpro­wa­dzić zmiany, ulep­szyć. Tak samo, jak każ­dego innego dnia.

Zapracowali na cud

Ostat­nimi dniami cała Pol­ska żyła histo­rią wymro­żo­nego chłopca. Wszystko skoń­czyło się szczę­śli­wie, wręcz pod­ręcz­ni­kowo. Następ­nie napi­sano na ten temat arty­kuł. I to jeden z takich lep­szych, w dodatku przed­sta­wia­jący Pola­ków w pozy­tyw­nym świetle.

Ortografia — a komu to potrzebne?

W moje ręce wpa­dła info­gra­fika doty­cząca błę­dów języ­ko­wych popeł­nia­nych przez inter­nau­tów, jej wyniki spe­cjal­nie mnie nie zdzi­wiły. Jest źle.

Autorytet

Zauwa­ży­li­ście może kie­dyś, że ksiądz nie mówi, a rze­cze. Nie cho­dzi, a kro­czy. Nie sra, a defe­kuje. Jest to auto­ry­tet, więc nie może być jak zwy­kły, szary zja­dacz cebuli.

Klęska urodzaju

Wycho­dze­nie poza strefę kom­fortu jest nie­przy­jemne, nie­za­leż­nie czy jeste­śmy zwią­zani restryk­cyj­nymi ogra­ni­cze­niami, czy mamy do dys­po­zy­cji zbyt dużo moż­li­wo­ści. Teraz mamy o wiele wię­cej niż kie­dy­kol­wiek mogli­śmy. Porzą­dek świata Kie­dyś to wszystko było wia­dome. Nie­za­leż­nie od pozy­cji spo­łecz­nej nasza przyszłość…