Posty z tagami: życie

Club 27 welcome to

Został mi tylko rok, aby nagrać debiu­tancki album, zostać gwiazdą rocka i popeł­nić samo­bój­stwo. Strasz­nie mało czasu.

Trudna sztuka mienia wyjebane

Nie podoba mi się słowo mie­nia. W ogóle się go nie używa, dziw­nie brzmi, ale chcia­łem skon­stru­ować tytuł wpisu zaczy­na­jąc od trudna sztuka. No, ale wyje­bane, nie będę się prze­cież tym przejmował.

Życie to nie je bajka

Zasta­na­wia­li­ście się kie­dyś dla­czego Har­le­qu­iny są takie popu­larne? Tzn. tak mi się wydaje, bo sam nie czy­ta­łem, a spo­tka­łem tylko jedną osobę która to zro­biła, acz­kol­wiek setki tomów o ckli­wych tytu­łach „Spró­bujmy jesz­cze raz”, „Od pierw­szego wej­rze­nia”, „Nie­bez­pieczne zauro­cze­nie”, czy…

Konieczność matką zaradności

Ist­nieją tak trudne sytu­acje, o któ­rych w życiu nie powie­dzie­li­by­śmy, że sobie pora­dzimy. Do czasu, aż zaj­dzie taka koniecz­ność i wtedy nie będziemy mieć innego wyboru. Nie­stety nie zda­rzają się one zbyt czę­sto, a wręcz coraz rzadziej.

Level up

Na blogu wid­niał już kie­dyś wpis o takim tytule. Miało to miej­sce dwa lata temu i napi­sa­łem go z powodu swo­ich uro­dzin, a wcho­dze­nie na kolejny poziom miało ozna­czać zwięk­sze­nie cyferki w naszym wieku. Pisa­łem tam rów­nież o tym, że…

Historia moralnie niejednoznaczna

Nie ist­nieje coś takiego jak abso­lutna moral­ność, która spraw­dza się w każ­dych oko­licz­no­ściach. Moral­ność jest czymś, co ludz­kość cią­gle roz­wija i dosko­nali w sku­tej roz­woju, prze­mian cywi­li­za­cyj­nych czy ruchów oby­wa­tel­skich. Mimo tego i tak nigdy nie będziemy w sta­nie okre­ślić najbardziej…

Żebym mógł to opisać w książce

Prze­ży­łem różne zmiany w życiu. Od takich bar­dziej bła­hych jak zmiana stref cza­so­wych, mile­nium, fry­zury, stanu konta czy ulu­bio­nych płat­ków, do poważ­niej­szych jak zmiana miej­sca zamiesz­ka­nia, poziomu wykształ­ce­nia, miło­ści czy ulu­bio­nej książki. Jest jed­nak jedno posta­no­wie­nie, przy któ­rym trwam niezmiennie…

Priorytety

Wszystko ma swoje prio­ry­tety, czę­sto odwró­cone. Nie­stety. Hie­rar­chia war­to­ści na opak, przy­jem­no­ści ponad obowiązki.

Dlaczego katolikom trudniej jest być dobrymi ludźmi?

Dziś dosta­łem świetną oka­zję, aby poru­szyć temat, o któ­rym już kie­dyś pró­bo­wa­łem coś napi­sać — czyli dla­czego powo­ły­wa­nie się na Jezu­ska zamiast świad­czyć o dobrym sercu osoby, zapala u mnie lamkę ostrzegawczą.

Oszukaj swój mózg. Czerp z tego korzyści.

Mózg to fascy­nu­jący organ. Nie dość, że sam wymy­ślił swoją nazwę, to jesz­cze jeste­śmy go w sta­nie oszu­kać, a następ­nie to zaak­cep­to­wać. Zresztą każdy robi to dość czę­sto, tylko głów­nie po to, aby móc odpu­ścić wysi­łek. Brainception.

Bądźmy dziwni razem

Będąc w gim­na­zjum czło­wie­kowi różne głu­poty przy­cho­dzą. Okres dużej ilo­ści wol­nego czasu i małej ilo­ści roz­sądku, wstrzą­śnięty roz­po­czy­na­jącą się burzą hor­mo­nalną, może skut­ko­wać naj­dziw­niej­szymi pomy­słami. Tak też było w moim przypadku.

Dlaczego warto jeździć na deskorolce?

Pół­tora roku temu pod wpły­wem impulsu, kie­ro­wany pory­wem serca kupi­łem desko­rolkę. Nie spo­dzie­wa­łem się, że sta­nie się dla mnie sta­łym skład­ni­kiem życia. Dziś opo­wiem dla­czego tak się stało.

Data ważności marzeń

A gdyby tak móc wszyst­kie nasze plany i marze­nia trzy­mać na półce i każde z nich miało by infor­ma­cję „speł­nić do”, ina­czej się prze­ter­mi­nują. Jak wpły­nę­łoby to na nasze życie?