Poradnik na walentynki dla singli

Wpis tylko dla męż­czyzn! Tzn wycią­gasz dowód i w polu płeć masz wpi­sane M. Lub posia­dasz zestaw chro­mo­so­mów XY, penisa i chciał­byś go gdzieś wło­żyć. Praw­dziwy męż­czy­zna pora­dziłby sobie z tym zada­niem bez czy­ta­nia porad­ni­ków w internecie.

Walen­tynki to taki wspa­niały czas, pisa­łem o tym rok temu #daw­no­te­mu­na­blogu. Jed­nak jest to dobry czas głów­nie dla ludzi będą­cych w związ­kach. Samotni (sin­gle?) cza­sem hej­tują, a reszta czuje się zobo­wią­zana żeby coś w końcu zmie­nić. Sam fakt zbli­ża­ją­cych się samot­nych walen­ty­nek mobi­li­zuje bar­dziej niż bab­cia pyta­jąca „kiedy poznam Twoją pannę?”. Coś jak impre­zo­wa­nie w syl­we­stra, nawet jak nie chcemy to i tak czu­jemy się zobo­wią­zani wobec daty. Jed­nak walen­tynki przy­po­mi­nają też, że samot­ność to smutna sprawa.

Koniec smu­tów, musimy się nastroić opty­mi­stycz­nie. Jak w takim razie podejść do przy­go­to­wań na ten fan­ta­styczny dzień?

Pre­zer­wa­tywy

Zanim zarzek­niesz się, że nosisz zawsze przy sobie, sprawdź datę waż­no­ści. Weź rów­nież pod uwagę, że opa­ko­wa­nie trze o port­fel przy każ­do­ra­zo­wym uży­ciu, czego nie brano pod uwagę przy jej okre­śla­niu. Dla­tego wyrzuć czym prę­dzej i zapier­da­laj po nowe. Zresztą o wiele lep­sze wra­że­nie na maniu­rze zro­bisz wycią­ga­jąc dedy­ko­waną paczkę gumek, niż jakąś poje­dyń­czą, wyświech­taną sztukę. Folijkę zdej­mij sobie wcze­śniej, żeby się nie kom­pro­mi­to­wać. To drań­stwo nigdy nie chce zejść.

Tę kwe­stię mamy już wyja­śnioną. Zakła­dam oczy­wi­ście, że masz kilka typów kogo zapro­sić. I że cho­ciaż jedna może być chętna. Dalej wszystko zależy od two­jej fan­ta­zji. A jak wia­domo faceci nie mają naj­lep­szej fan­ta­zji w takich kwe­stiach. Dla­tego poni­żej zupeł­nie wtórna lista poten­cjal­nych poda­run­ków walen­tyn­ko­wych, jakie możesz zło­żyć niewieście.

1. Mały romantyk


Wymaga nie­wiel­kich zaso­bów, jed­nak jest to opcja dla zawo­dow­ców. Czarny szlak. Na początku obda­ro­wu­jesz kwiat­kiem, a z wycią­gnię­ciem pre­zer­wa­tyw cze­kasz do odpo­wied­niego momentu. Nie na odwrót. W tym cza­sie musisz spro­wo­ko­wać zaist­nie­nie tego momentu zaba­wia­jąc nie­wia­stę roz­mową, bądź czym to tam wymy­ślisz. Wbrew pozo­rom jest to możliwe.

W przy­padku zawar­cia związku nastę­puje muta­cja małego roman­tyka i wszy­scy faceci zobo­wią­zani są prze­strze­gać. To pew­nie coś gene­tycz­nego. Wtedy też koszt kwia­tów powi­nien być więk­szy od kosztu gumek.

2. Pato­lo­gia


Co naj­le­piej zwięk­szy Twoją szanse w oczach poten­cjal­nej wybranki? Zabu­rze­nie jej zdol­no­ści oceny! Na szczę­ście jedną z dobrze się do tego nada­ją­cych uży­wek masz dostępną legal­nie w każ­dym skle­pie. Osza­cuj wg masy ile może być potrzebne i na wszelki wypa­dek weź jesz­cze ćwiartkę. Musisz rów­nież posia­dać czy­ste lokum. W momen­cie gdy prze­kro­czy próg, jesteś na dobrej dro­dze. O ile nie będziesz gadać strasz­nych bzdur, nie zaśniesz upity, ani nie zapo­mnisz po co w ogóle ją zaprosiłeś.

Jeżeli uwa­żasz się za mocne 4/10, lub wyżej to możesz spró­bo­wać z winem. Pamię­taj jed­nak, że jest ono 4 razy gor­sze od wódki.

3. Deep to the friendzone


Cze­ko­ladki lub maskotka, bilety do kina — stan­dar­dowy zestaw dla kogoś, kto nie wie czego chce. Albo wie, czego nie chce. Stan­dar­dowy sce­na­riusz randki 3K (kino -> kola­cja -> kopu­la­cja) spraw­dza się jedy­nie w przy­padku par. Wy jed­nak spę­dzi­cie mile czas jak naj­lepsi przy­ja­ciele. Na sam koniec odpro­wa­dzisz ją już pod dom, a w nagrodę dosta­niesz buziaka w poli­czek. Teraz pozo­staje sobie tylko wmó­wić, że lep­sze to, niż nic.

Gumki i tak kup. Nadzieja jest naj­wspa­nial­szym ze skar­bów jakie możemy posia­dać i nigdy nie powin­ni­śmy się pod­da­wać. Nawet jeśli inni Cię skreślili.

4. Pew­niak


Jeżeli uma­wiasz się z nie­zbyt ci bli­ską dziew­czyną na walen­tynki i cze­goś ocze­ku­jesz, to raczej się zawie­dziesz. Są pewne korzy­ści, które można osią­gnąć bio­rąc innych na litość, ale z tym tak łatwo nie pój­dzie. Żeby uchro­nić się od takich ewen­tu­al­no­ści, idź na pewien układ — seks za pie­nią­dze. Każdy dostaje to co widzi i to czego chce. Jed­nak ty w zależ­no­ści od tego ile masz gotówki.

Nie przej­muj się jed­nak, gdy Ci się nie uda. Gdy zacho­wasz dzie­wic­two do wieku 30 lat, auto­ma­tycz­nie sta­niesz się czarodziejem.

Pożar­to­wa­li­śmy sobie tro­chę, ale sin­gle z wiel­kim par­ciem na zbli­że­nie nie mają pro­blemu z walen­tyn­kami. Mają pro­blem ze sobą.

Praw­dziwy pro­blem w walen­tynki mają faceci będący w związ­kach. Co rusz trzeba mieć ory­gi­nalne i cie­kawe pomy­sły na roman­tyczne aran­ża­cje czasu i miej­sca, zaska­ku­jące pre­zenty, odpo­wied­nio uło­żone miło­sne wypo­wie­dzi. A męski umysł nie radzi sobie zbyt dobrze z takimi wyzwaniami.

Jakieś bły­sko­tliwe pomy­sły ktoś?


Fotki to: kanonn / Foter / CC BY-ND, Geni­sta / Foter / CC BY-SA, Tax Cre­dits / Foter / CC BY

Bądź na bieżąco z wpisami na moim blogu! Polub na Facebooku, napisz na Twitterze, zobacz na Instagramie i przeglądaj na RSS.

  • Nat

    „Folijkę zdej­mij sobie wcze­śniej, żeby się nie kom­pro­mi­to­wać. To drań­stwo nigdy nie chce zejść.„
    Hahaha, so true :D.