Włochy — chciałbym tam zamieszkać [fotorelacja]

Jesz­cze nie­wiele jest kra­jów które mia­łem oka­zję odwie­dzić, ale jeden z nich od razu przy­padł mi do gustu i to bar­dzo. Na tyle, że chęt­nie bym spró­bo­wał tam zamiesz­kać. Z kilku pro­stych powodów.

Kolebka cywi­li­za­cji

Moż­li­wość obco­wa­nia z wie­lo­wie­kową kul­turą i tra­dy­cją jest dla mnie ducho­wym doświad­cze­niem. W sta­ro­żyt­no­ści miesz­kali tu naj­więksi myśli­ciele daw­nych cza­sów, roz­wi­jała się sztuka, archi­tek­tura, mate­ma­tyka, a poziom roz­woju cywi­li­za­cyj­nego był wyż­szy niż więk­szo­ści kra­jów śre­dnio­wiecz­nych i czę­ści kra­jów nowo­żyt­nych. Następ­nie odro­dze­nie, które swój począ­tek miało rów­nież tutaj. Cały czas czu­łem na sobie cię­żar wie­lo­wie­ko­wej kul­tury i czu­łem się z tym dobrze.

Egzo­tyka

Może­cie mówić, że to dla was nie jest żadna egzo­tyka w porów­na­niu do kra­jów orientu, czy Ame­ryki Połu­dnio­wej. Ale ja jestem ze ślą­ska wycho­wany wśród wszyst­kich odcieni sza­ro­ści wśród lasu komi­nów, mgły smogu i hory­zon­tów zasnu­tych pię­trzą­cymi się hał­dami. Dla­tego jak widzę rosnące w środku mia­sta palmy, kak­tusy, czy gra­naty to dla mnie jest to egzotyka.

Nie­sa­mo­wite jedzenie

Czy­sto hedo­ni­styczny powód, ale on sam jeden jest wystar­cza­jąco dobry żeby pod­jąć decy­zję o prze­pro­wadzce. Nie cho­dzi tu tylko o naj­lep­szą kanapkę na świe­cie, ale o cało­kształt. Fawo­ry­zo­wane przez rynek lokalne pro­dukty, kul­tura picia lampki wina (pysz­nego) do posiłku, maka­rony, pizza. Dodat­kowo genialny zestaw lokal­nych pro­duk­tów — pie­czywo, maka­rony, szynki, sery, pomi­dory, oliwki, owoce morze, rukola, oliwa z oli­wek. Ilość kom­bi­na­cji jest ogromna, a co jedna to smaczniejsza.

Jed­no­ślady

Nigdy nie byłem fanem rowe­rów, ani nie zda­rzyło mi się jeź­dzić na zmo­to­ry­zo­wa­nym jed­no­śla­dzie. W sło­necz­nej Ita­lii miał­bym ide­alną oka­zję, żeby nad­ro­bić zale­gło­ści. Wąskie uliczki, spe­cjalne par­kingi dla jed­no­śla­dów jak i ich uży­tecz­ność i popu­lar­ność spra­wiają, że jest to swo­isty must have.

Chil­lout

Wyda­wać by się mogło, że we Wło­szech nie znają takich zwro­tów jak pośpiech, ASAP, deadline, ner­wica, zawał. Ich głów­nym zaję­ciem jest picie kawy, wina i pale­nie papie­ro­sów. Sklepy są otwarte od kiedy wła­ści­ciel wsta­nie, do kiedy chce mu się sie­dzieć — z prze­rwą na obo­wiąz­kową sje­stę obej­mu­jącą wszyst­kich pra­cu­ją­cych, jak rów­nież dzieci szkolne.

Kli­mat

I nie cho­dzi tylko o śród­ziem­no­mor­ski, ale rów­nież o zesta­wie­nie wszyst­kich poprzed­nio wymie­nio­nych cech. Dodajmy do tego jesz­cze te wszyst­kie uro­kliwe miej­sca i otrzy­mamy kraj, któ­rym trudno się nie zachwycić.

Bądź na bieżąco z wpisami na moim blogu! Polub na Facebooku, napisz na Twitterze, zobacz na Instagramie i przeglądaj na RSS.

  • http://www.poprostubartosz.pl/ Po pro­stu Bartosz

    Zaje­bi­ste zdję­cia. Pla­nuję na długi week­end lot do Bolo­nii. Zoba­czymy czy się uda i zdro­wie dopi­szę. Chciał­bym też miesz­kać tam na stałe, głów­nie przez kuch­nię oraz podej­ście miesz­kań­ców i te nieco wol­niej­sze tempo życia. 😉

    • http://www.zdzislaw.in/ Zdzi­slaw

      Dzięki za komen­tarz. Pole­cam Wło­chy, szcze­gól­nie że można zna­leźć wiele tanich lotów. W dwie strony kosz­to­wało mnie jakieś 140 zł.

      • http://www.poprostubartosz.pl/ Po pro­stu Bartosz

        Do Bolo­nii mam book­nięte za podobną kwotę. <3 Lof­ciam. ;D

  • Betina

    też bym chciała, i też z tych samych względów.. 🙂