Zimowe wyzwanie fotograficzne

Jed­nym z głów­nych powo­dów zało­że­nia bloga było pod­szko­le­nie umie­jęt­no­ści foto­gra­ficz­nych. A raczej ich odkry­cie. Czas zamie­nić plany w czyny.

Zobacz koniecz­nie wszyst­kie zdję­cia TUTAJ

Cięż­kie życie artysty

Nie­ła­two być arty­stą w tych cza­sach. To odwo­łają twój spek­takl, a to sko­piują twoją pracę i zgarną laury, albo co gor­sza doce­nią dopiero po śmierci. Jed­nak ist­nieje jeden naj­więk­szy wróg każ­dego arty­sty. Rzecz wysy­sa­jąca siły, odwra­ca­jąca uwagę, pod­da­jąca w wąt­pli­wość wła­sne umie­jęt­no­ści, zasie­wa­jąca nie­po­kój w sercu i pro­kra­sty­na­cję w duszy — brak deadline’u.

Dopóki nie wiemy, że coś ma być gotowe, skoń­czone i oddane do kon­kret­nej godziny usta­lo­nego dnia, to prze­cież nic nie stoi na prze­szko­dzie, żeby prze­ło­żyć na jutro. I w razie czego jutro powtó­rzyć rozumowanie.

Dotych­cza­sowe doświadczenia

Dotych­czas udało mi się zro­bić kilka inte­re­su­ją­cych zdjęć do wpi­sów, oraz nawet popeł­ni­łem kilka foto­re­la­cji z wyjaz­dów — Wło­chy — dla­czego warto tam zamiesz­kać, Stre­atart we Flo­ren­cji i Chor­wa­cja auto­sto­pem.

Na wyjeź­dzie się i tak robi zdję­cia, a tak coś sfo­to­gra­fo­wać dla samego faktu zro­bie­nia zdję­cia to mi się nie zda­rzało. Z pomocą przy­szła Nata­lia z bloga jest-rudo, która to stwo­rzyła zimowe wyzwa­nie foto­gra­ficzne. Pro­sta sprawa, do zro­bie­nia 30 zdjęć wg. poniż­szych kategorii.

zimowe wyzwanie fotograficzne

Tyle jeśli cho­dzi o zasady. Nie trzeba robić codzien­nie jed­nego, nie trzeba robić w kolej­no­ści, nie trzeba zro­bić wszyst­kich, a kate­go­rie zosta­wiają sporo pola do impro­wi­za­cji. Fotki wrzu­camy na insta­grama (Insta­gram jest świetny!), face­bo­oka, bloga czy kto co tam ma i lubi. Doda­jemy jesz­cze hasz­taga #zimo­we­wy­zwa­nie, ewen­tu­al­nie wołamy Nata­lię @jestrudo. Mamy czas do 17 stycznia.

23. Czerwienie

23. Czer­wie­nie — klik­nij mnie

No to bawmy się! Ja już pierw­sze zdję­cie zro­bi­łem i teraz mam zagwozdkę, co dalej, jak inne, skąd inspi­ra­cje, co wymy­ślić, jak żyć? Jest to świetna oka­zja, żeby odświe­żyć ostat­nio zanie­dba­nego insta­grama. Oczy­wi­ście po 19 stycz­nia zro­bię notkę pod­su­mo­wu­jącą, z infor­ma­cjami doty­czą­cymi powsta­wa­nia zdjęć.

Teraz już nie mogę zre­zy­gno­wać, takiego kopa na zachętę trzeba mi było. Choć sam się na niego wysta­wi­łem zobo­wią­zu­jąc się na blogu. Także zimowe wyzwa­nie foto­gra­ficzne przede mną, całe szczę­ście, że mam deadline.

Bądź na bieżąco z wpisami na moim blogu! Polub na Facebooku, napisz na Twitterze, zobacz na Instagramie i przeglądaj na RSS.